[B]drgania podczas jazdy
-
ajren
-
Anony Mous
Koledzy jakiś czas temu miałem podobny problem. Sprawdzałem wszystko,zawieszenie,geometria, wyważenie opon. Okazało się że na jednej oponie było małe wybrzuszenie,które powodowało drżenie kierownicy. Skończyło się na wymianie opon na nowe i problem znikł. Proponuje sprawdzenie opon.
Jeśli wina będzie po stronie opon (np;wybrzuszenie-balony) to na nic się zda przekładka tyłu na przód. Jak dla mnie to ryzykowne.
Jeśli wina będzie po stronie opon (np;wybrzuszenie-balony) to na nic się zda przekładka tyłu na przód. Jak dla mnie to ryzykowne.
Ostatnio zmieniony 29 gru 2010, 12:27 przez Anony Mous, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Zlooty
-
kubik_CDTi
-
Aston
-
kubik_CDTi
Też kiedyś tak myślałem,ale po zmianie tarcz i klocków,bo się akurat skończyły,problem występował nadal.Aston pisze:To może tarczeZlooty pisze:Poczytałem i w takim razie też zacznę od wyważenia kół , u mnie drgania są tylko gdy grzeję ponad 140/150 km/h i zaczynam hamować (odczuwalne tylko na kierownicy) opony nowe CPC2 .
-
Zlooty
-
ssebus45
-
F-19
Pytanie - jakie są felgi, słyszałem że niektóre chińskie produkty, których jest cała masa na rynku mają problemy z wyważeniem.
Ja mam felgi z rozstawem 5x112 na śrubach pływających. Miałem ten sam problem, felgi proste idealnie wyważone a na samochodzie drgania. Nie dawało mi to spokoju aż udało mi się problem wyeliminować. Otóż felgi miały pierścień centrujący na otwór 65,1 (czyli piasta oplowska), perścień ten miał mały luz względem piasty i maly luz względem felgi pomimo że był do niej przewidziany. Śruby pływające koło trzymają ale idealnie nie ustawią jeżeli są jakieś luzy (kontakt z dziurami powodował minimalne przesunięcia) . Dałem felgi do przetoczenia otwory centrującego. Gość przetoczył mi otwory i dorobił pierścienie. Pierścienie wchodzą w felgę tak że nie da się ich wyjąć natomiast wewnętrzną średnicę pierścienia ten człowiek tak dopasował do piasty, że felgę właściwie musiałem "wkręcać" na piastę. Efekt końcowy jest rewelacyjny, żadnych drgań problemy zniknęły jak ręką odjął.
Trochę opli już miałem i problem z wyważaniem pojawiał się gdy felgi były nieoryginalne (nie zawsze ale bardzo często) i potrzebowały plastikowych pierścieni centrujących (nawet przy rozstawie 5x110). Przy oryginalnych felgach (dla opla) z otworem centrującym wytoczonym w feldze nigdy nie miałem żadnego problemu.
Ja mam felgi z rozstawem 5x112 na śrubach pływających. Miałem ten sam problem, felgi proste idealnie wyważone a na samochodzie drgania. Nie dawało mi to spokoju aż udało mi się problem wyeliminować. Otóż felgi miały pierścień centrujący na otwór 65,1 (czyli piasta oplowska), perścień ten miał mały luz względem piasty i maly luz względem felgi pomimo że był do niej przewidziany. Śruby pływające koło trzymają ale idealnie nie ustawią jeżeli są jakieś luzy (kontakt z dziurami powodował minimalne przesunięcia) . Dałem felgi do przetoczenia otwory centrującego. Gość przetoczył mi otwory i dorobił pierścienie. Pierścienie wchodzą w felgę tak że nie da się ich wyjąć natomiast wewnętrzną średnicę pierścienia ten człowiek tak dopasował do piasty, że felgę właściwie musiałem "wkręcać" na piastę. Efekt końcowy jest rewelacyjny, żadnych drgań problemy zniknęły jak ręką odjął.
Trochę opli już miałem i problem z wyważaniem pojawiał się gdy felgi były nieoryginalne (nie zawsze ale bardzo często) i potrzebowały plastikowych pierścieni centrujących (nawet przy rozstawie 5x110). Przy oryginalnych felgach (dla opla) z otworem centrującym wytoczonym w feldze nigdy nie miałem żadnego problemu.
-
Aston
Hmm zawsze można podjechać i wyważyć felgi na piaście jest to całkiem fajna sprawa bo ważą na samochodzie i nie tylko koło jest ważone ale razem z tarczą i piastą tak więc po takim zabiegu nic nie powinno się dziać. Z drugiej strony nasze jezdnie są tak marnej jakości (jeśli ktoś woli w tak marnym stanie) że w zasadzie raz w tygodniu należało by ważyć koła ...
-
Zlooty
Koła wczoraj wyważałem na prawym przednim miałem 0/0 a na lewym 7/9 , to niestety nie wiele pomogło . Pan mechanior chce szukać przyczyny w tarczach mówi że chyba źle je ktoś założył i że nie wyczyścił dobrze piasty ( luzów nigdzie się nie dopatrzył) zasugeruje jeszcze to o czym wspomniał kolega ( pierścienie centrujące ) może to jest jakaś myśl
Felgi u mnie siedzą Borbet czy jakoś tak
, przypomnę jeszcze że drgania zaczynają się po wyżej 140 a przy hamowaniu ostro telepie kierą .
-
smaru