Jak to nie. Zapraszam do mnie. U nas np. jest duży monopolowy po drugiej stronie ulicy przy kościele, a knajpa z hotelem i barem jest z drugiej strony kościoła. W moim mieście obowiązuje tylko coś koło 10 m (ktoś kiedyś miał w tym interes).cruyf pisze: Nie zgadzam się z Tobą:
alkoholu nie kupisz w okolicy szkół, kościołów a żeby go sprzedawać musisz mieć odpowiednie warunki sanitarne oraz zezwolenie
A tak na temat. Nie ma przepisów zakazujących takich usług, więc nie można mieć tutaj pretensji do takich firm. Działają zgodnie z prawem