od jakiegos czasu strasznie cos mi huczy z przodu. Zaczyna juz przy okolo 60km/h i pozniej przy roznych predkosciach jest mniej lub bardziej slyszalne. Nasila sie szczegolnie na lukach. Dodatkowo przy 120 - 130 drzenie w kierownicy.
Jest to takie niejednolite huczenie, a takie falujace, cos jak rozpedzajace sie smiglo helikoptera
Przyszlo mi do glowy lozysko ale wydaje mi sie, ze efekty dzwiekowe sa nieco inne i nasilaja sie wraz z predkoscia. Tak przynajmniej padalo mi kiedys w fiacie.
Moze ktos podsunie jakis trop ?
Pozdrawiam
Pawel