Jak wielu korzystam z modułu K59 automatycznie włączającego światła po odpaleniu silnika.
Doszedłem do wniosku, że zasadniczo nie korzystam z włącznika świateł. Problem pojawiał się wieczorem ponieważ moduł k59 nie uruchamia podświetlenia zegarów i nic nie widziałem
Postanowiłem tak zmodyfikować podświetlenie zegarów by było uruchamiane przez wspomniany k59, dodatkowo ponieważ nie podoba mi się białe podświetlenie wskazówek zmodyfikowałem sposób ich podświetlenie zastępując oryginalne białe podświetlenie poprzez pryzmat, niezależnym na diodach led.
Nie bawiłem się w samodzielne wykonywanie podświetlenia led. Zakupiłem gotowy zestaw do VW na allegro u użytkownika achamerski. Zestaw wygląda tak :

W jego skład wchodzą moduły montowane pod wskazówkę, oporniki do regulacji jasności świecenia i cieniutki przewód.
Więc do dzieła
Żeby zmodyfikować zegar musimy go wymątować. Jak rozebrać deskę i wyjąć budzik przeczytacie tutaj .
Jak już mamy zegary na stole musimy je rozebrać by dostać się do pryzmatu i elementu na którym jest on zamontowany. Film jak to zrobić zobaczycie tutaj . My dodatkowo musimy zdemontować wskazówki (wkładamy pod nie widelec i napieramy
W miejscu gdzie wskazówka przechodzi przez pryzmat musimy zamontować nasz moduł led. Ważna jest precyzja ponieważ przez środek modułu przechodzi ośka na której musi swobodnie pracować wskazówka.

Montujemy w ten sposób wszystkie cztery moduły, uprzednio lutując do nich przewody i wyprowadzając je na spód poprzez biały plastik na którym są zamontowane pryzmaty.

Po zamontowaniu modułów zasilające je przewody łączymy równolegle pilnując biegunowości (czyli plus do plusa i minus do minusa). Przewody zamocowałem klejem na gorąco by nie latały wewnątrz licznika.

Przewody zasilające dolutowałem do blaszek zasilających żaróweczkę od podświetlenia licznika kilometrów. Pamiętajcie by sprawdzić poprawność podłączenia. Dioda to półprzewodnik więc jak podłączycie na odwrót to nie zaświeci. Warto to sprawdzić nim wszystko poskładacie

Jak wszystko jest ok to możemy składać wszystko w jedna całość. Rozmontowanie kokpitu (robiłem to drugi raz) trwało około 30 minut. Poskładanie tyle samo.
Ponieważ nie byłem pewien efektu jaki otrzymam zakupiłem na szrocie drugi licznik (za 20 pln
Sama przeróbka licznika to jakieś 1,5 godzinki.
Efekt końcowy wygląda tak :

Zastosowałem oporniki o najmniejszej wartości więc podświetlenie jest mocne (zdjęcie było robione w dzień, gdy auto stało w cieniu). W nocy poświata rozświetla cyferblaty więc nie ma potrzeby włączania podświetlenia deski - przynajmniej ja takiej nie czuję
Przeróbka dość prosta, a pozwala na zrezygnowanie z pstrykania włącznikiem świateł. Polecam

