Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Ja mam silnik 2.0 ale kielich na 3 sruby i łącze wyglądają podobnie, tzn bez tej trzyrurki.
To wygląda jak by ktoś tam wspawał te rurki specjalnie.
Ciekawe co to miało na celu, masz za połączeniem elastycznym drugą
sondę?
wymieniłem właśnie el. łączenie i jedną sonde mam przy kacie a druga za el. łączeniem.
a ty u siebie masz pełnego kata czy wybebeszonego?
bo u mnie jak zaglądnąłem mu od zada strony to pustka w tym kacie.
może dlatego ta trzyrurka , ale czy to potrzebne?może bez trzyrurki za swobodnie by spaliny wylatywały :>
podepnę się pod temat, sam ostatnio wymieniałem tłumik, miałem tylko zmienić gumy utrzymujące, bo po odpaleniu auta coś klekotało z tyłu i myślałem, że to gumy się poluzowały. Okazało się, że gumy są dobre, a osłona zerwała się ze śrub i biła o tłumik. Tłumik też już nie posiadał pierwszej warstwy. I teraz moje pytanie, czy nie wiecie gdzie można kupić taką osłonę, czy jest ona potrzebna, bo nie wydaje mi się żeby na końcu wytwarzała się taka temp., która będzie nagrzewała blachę od spodu lub ją przepalała....
rafczyk211, osłona nie ma tylko funkcji termoizolacyjnej, pełni również rolę wygłuszenia. Nie przyglądałem się jak ona wygląda w Zofii ale te co ja produkuję mają następującą strukturę:
wytłoczka z blachy
na to układa się materiał wygłuszeniowy
i wszystko zakrywa się grubą folią alum
Podepnę się po temat. Coś grzechocze w mojej Zośce. Odgłos jest taki jakby ktoś potrząsał torbą z kluczami płaskimi i dzieje się tak tylko na ostrych wybojach. Jak droga jest lagodnie nierówna nic nie słychać dopiero np jak wpadnie w dziurę. Nie mam pojęcia co to może być, wydaje mi się że to gdzieś w okolicy tylnego lewego koła. Potrząsałem wydechem i wydawalo mi się że to tłumik środkowy. Po wymianie dalej grzechocze choć tylko wtedy kiedy wpadnę na dziurę, ręczne potrząsanie wydechem nie powoduje tego objawu. Macie pomysła co to może być?
marwisn pisze:Miałem dokładnie takie same objawy w asterce. Jak przelatywałem np. przez torowisko to dzwoniło, a na równym nie.
Okazało się, że pękła sprężyna i ten kawałek wpadł do jej środka i leżał wewnątrz niej na elemencie w kolumny w którym jest ona osadzona.
Pomacaj ręką ten rejon zawieszenia.
Wymacałem i sprężyny są OK. Przy okazji macania zauważyłem że puściły dwie śruby które trzymają metalową osłonę nad tłumikiem środkowym. Czy to może być przyczyną tego grzechotania na wybojach?