Branie oleju a ceramizer
Moderator: Sebu$
-
Matys27
Tak więc ... moja Zosia jest po 2 dawkach ceramizera czyli 8ml. Pierwsza dawka i około 250 kilometrów nie przekraczając 2,5 tyś obrotów potem druga dawka i analogicznie. Co mogę powiedzieć po przejechaniu 500 km... tyle, że motorek stał się cichszy. Co do brania oleju...dolałem może z półtorej setki
. Podobno pełne działanie jest po około 1500 km tak więc jeszcze 1000 przede mną.
. To narazie tyle jeżeli chodzi o spostrzeżenia po zastosowaniu tego specyfiku 
-
jacek754
Też w poprzednim aucie stosowałem ceramizer i potwierdzam, że silniczek lepiej pracuje. Jest cichszy, ma "mniejsze opory pracy", ale brania oleju w moim przypadku "nie wyleczył", może troszeczkę. Sam specyfik godny polecenia, bo kultura pracy silnika się poprawia, szczególnie jak się zastosuje komplet, czyli do skrzyni i do silnika. Do paliwa chyba nie ma sensu.
-
Matys27
Witam. Lepsza kultura pracy silnika, Zosia lepiej się zbiera. Co do brania oleju.... jeździłem na półsyntetyku (brał litr na 1000) teraz po zastosowaniu dwóch dawek ceramizera (8 ml) i wlaniu mineralnego oleju wychodzi gdzieś 0,5 l na 1000 czyli także poprawa.
Ale co jak co, z tego co wyczytałem w książeczce z instrukcją obsługi dla silników x18xe1 zużycie oleju na 100 km wynosi 0,075 litra czyli na 1000km 0,75 literka
Ale co jak co, z tego co wyczytałem w książeczce z instrukcją obsługi dla silników x18xe1 zużycie oleju na 100 km wynosi 0,075 litra czyli na 1000km 0,75 literka
-
greco
Do takich wynalazków trzeba podchodzić ostrożnie.
Ja w poprzednim autku zalałem, bo coś mi się ubzdurało i skończyło się to wymianą silnika.
Po około miesiącu od zalania specyfiku, zapiekł się jeden z pierścieni i zdewastował cylinder.
Może zbieg okoliczności, może nie.
Więc jak potrzeba zalania polega tylko na zasadzie nie pomoże/nie zaszkodzi ja sugeruję sobie odpuścić.
Ja w poprzednim autku zalałem, bo coś mi się ubzdurało i skończyło się to wymianą silnika.
Po około miesiącu od zalania specyfiku, zapiekł się jeden z pierścieni i zdewastował cylinder.
Może zbieg okoliczności, może nie.
Więc jak potrzeba zalania polega tylko na zasadzie nie pomoże/nie zaszkodzi ja sugeruję sobie odpuścić.
-
misiek80
No tak rozumie kolege greco ja nigdy nie stosuje codownych wynalazkow typu "motodoktor" (ktore zasyfia silnik) tyle ze ceramizer ma inne dzialanie i na probe zapodalem go dwa razy do mojej zoski
Tyle ze przed ta operacja niezmierzylem kompresji
a teraz po przejechaniu jakies 15 tkm zmiezylem i mi wyszlo prawie 18 bar. na kazdym cylindrze.
I tak mnie zastanawia czy mam tak dobry silnik, czy ceramizer tak dziala
Dodam ze mam ponad 170 tkm przejehane (jesli nikt niekrecil licznika) a z tego okolo 120 na gazie
Tyle ze przed ta operacja niezmierzylem kompresji
I tak mnie zastanawia czy mam tak dobry silnik, czy ceramizer tak dziala
Dodam ze mam ponad 170 tkm przejehane (jesli nikt niekrecil licznika) a z tego okolo 120 na gazie
-
greco
-
misiek80
tez niewierzylem w to i pojechalem do warsztatu i tam zmierzylem ich przyzadem to skali braklo bo byl tylko do 17 bargreco pisze:Nie za dużo. Jakoś mi się wydaje, że ciśnienie w benzynkach to tak ok. 12barmisiek80 pisze:i mi wyszlo prawie 18 bar. na kazdym cylindrze
a 18 to w dieslach.
mechanior powiedzial ze pierwszy raz widzi to w benzynie.
A tak dla porownania zmierzylem u kolegi w Mondeo 2,0 i wyszlo po okolo 14 Bar
-
Mihó
-
narkaz
Mi brał olej, mierzyłem ciśnienie i na każdym tłoku było równo 14 bar, a olej znikał, jakieś 0,6 L na 1000km. Wymieniłem uszczelniacze zaworowe i pierścienie i teraz praktycznie nie bierze nic. Na 7000km dolałem może 200ml. Ja bym nic do silnika nie wlewał, żadnych "wynalazków" bo można sobie narobić kłopotów.
-
Anony Mous
-
dzarko