[A] Problemy związane z użytkowaniem instalacji LPG - PB
Moderator: Mariusz
-
bondzo001
[A] Problemy związane z użytkowaniem instalacji LPG - PB
Klubowicze - potrzebuje DUŻO informacji na temat LPG. kto ma i jak się Zafira na lpg zachowuje, spalanie, gdzie i jaki duży zbiornik można zamontować, jaką instalacje wybrać, itp. Jestem nastawiony na montaż instalacji.
Ostatnio zmieniony 16 sie 2011, 21:55 przez bondzo001, łącznie zmieniany 2 razy.
-
M@rio
-
upkrzysiekk
-
Kraczan
Ja nigdy nie zawiodłem się na BP. Często tankuje na Orlenie, ale to bardziej ze względu na VITAY (gaz równie dobry). Odradzam stacje TESCO. Przynajmniej tą u mnie w Gorzowie. Auto, które potrafi przejechać 450 km na zbiorniku, na gazie tescowym przejechało tylko 300 km !!!
Ja za swoją instalację BRC zapłaciłem 2800,-. Zbiornik mam 49 litrów w miejscu koła zapasowego.
Ja za swoją instalację BRC zapłaciłem 2800,-. Zbiornik mam 49 litrów w miejscu koła zapasowego.
-
Kraczan
Zdecydowanie bardziej opłaca się tankować gaz dobrej jakości, droższy o kilka groszy niż tani, na którym przejedziemy mniej kilometrów. W efekcie końcowym i tak przejechanie 100 km jest tańsze na lepszym gazie. Muszę przetestować w takim razie Shell, bo nie pierwszy raz słyszę o ich gazie. Stacja stacji nierówna.
-
Kraczan
Mi też przełączała tak późno na gaz i od razu pojechałem do instalatora. Miałem ustawione 40 stopni i kazałem ustawić na 15. Teraz przełącza mi na gaz po przejechaniu około 2km. Ustawienie tak wysokiej temperatury chroni reduktor, ale nie sprzyja oszczędnej jeździe. Mam w astrze starszego typu instalację (BRC Just), w której przełączenie następuje po przekroczeniu 2000 obrotów nawet przy niskiej temperaturze i parownik ma już 4 lata. W zafirze mam Sequent24. Tu kryterium przełączenia jest odpowiednia temperatura i właśnie poprzez ustawienie niższej można przyspieszyć przełączanie.
Życzę zadowolenia z oszczędności i wieloletniej eksploatacji.
Życzę zadowolenia z oszczędności i wieloletniej eksploatacji.
Ostatnio zmieniony 05 gru 2009, 23:16 przez Kraczan, łącznie zmieniany 1 raz.
-
BajBus
- opelmen
- Mieszkaniec
- Posty: 466
- Rejestracja: 01 gru 2009, 06:46
- Imię: Janusz
- Lokalizacja: małaPOLSKA - KMYXXXX
- Auto: Opel Zafira B 1.8 Cosmo Pb & LPG
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
Zważ NATO, że to zupełnie inna instalacja...Kraczan pisze:Mam w astrze starszego typu instalację (BRC Just), w której przełączenie następuje po przekroczeniu 2000 obrotów nawet przy niskiej temperaturze i parownik ma już 4 lata.
Ja w drugim samochodzie (Uno) mam instalację pierwszej generacji (prawie bez znaczenia jest tutaj marka), w której - na moje wyraźne życzenie gazownik ustawił mi próg przełączania na 2000obr po 4,5 roku użytkowania musiałem wymienić reduktor (żadne gruntowne czyszczenie nie pomogło).
Nie licz, że ta pozorna "oszczędność" przyniesie Ci wymierne koszyści
Zamierzam w Zosi zamontować instalację ale z tego co poczytałem na ten temat - najniższa OPTYMALNA temperatura przełączania (sprawdzone) to 28°C.
-
M@rio
-
Kraczan
Gazownicy niechętnie obniżają temperaturę przełączania na gaz, ponieważ są gwarantem instalacji. Kilkaset metrów faktycznie nie dystans, ale ja pozostawię tak ustawioną temperaturę w celach poznawczych. Moje instalacje LPG zakłada od zawsze kolega, który jest autoryzowanym instalatorem Czekram. Jego szkolili, że minimalna temperatura to 17 stopni, więc temat rzeka...
-
M@rio
-
RAFI-71
Kolego ja też posiadam instalacje BRC -sekwencja i moje spalanie jest podobne jakie maja koledzy 11-13 litrów po mieście , trasa tak 9-11 litrów zależy jak mu tam się drepnie na gazie . Żadnych problemów wiem że rodzaj instalacji jest ważny lepiej dac pare groszy więcej a miec pewnośc że autko nam pojeżdzi .
-
Kraczan
Każdy zrobi jak uważa. U mnie tak późne przełączanie na gaz stawiało pod znakiem zapytania sens montażu instalacji gazowej w zafci. Zdarzało się, że dojeżdżając do pracy, przed wyłączeniem silnika przeskakiwał na gaz i szedłem do pracy. Przez 8 godzin wystygł, jadę do domu i na parkingu pod domem ta sama sytuacja - kompletny baz sens. Wyniki: spalanie gazu po mieście niesamowite, a paliwa bez zmian
. Na trasie to już inna sprawa...
Flakun pisze:wlew gazu jednak zdecydowałem się zrobić tuż przy wlewie paliwa i powiem że fajna sprawa
Fajne rozwiązanie szkoda że ja na takie nie wpadłem ,a co do temperatury ja mam ustawioną na 30 stopni chcąc osiągnąć szybsze przełączanie wystarczy zasłonić atrapę od tyłu i na pewno będzie lepiej.
Co do wskaźnika po ponownym tankowaniu podjedź do gazownika i jest to na pewno do regulacji miałem taką samą sytuację .Flakun pisze:Teraz na gazie mam przejechane już ok 400km a rezerwa nadal jak świeciła tak świeci więc chyba się włącza w połowie zbiornika.
Pozdrowionka!!!
- opelmen
- Mieszkaniec
- Posty: 466
- Rejestracja: 01 gru 2009, 06:46
- Imię: Janusz
- Lokalizacja: małaPOLSKA - KMYXXXX
- Auto: Opel Zafira B 1.8 Cosmo Pb & LPG
- Model: ZB
- Oznaczenie silnika: Z18XER
- Gender:
A ja mam dylemat....
Pytałem swojego mochanika-gazownika o koszt instalacji z jakim muszę się "pogodzić".
Mechanik - bardzo dobry i zaufany fachowiec - zapytał czy aby na pewno przemyślałem tą decyzję. Ja - że wyliczyłem z kalkulatora opłacalności i to się po prostu opłaca (tym bardziej, że mam już inne auto od prawie 5 lat zagazowane)
Rozwijając wątek "przypomniał mi", że kalkulator-kalkulatorem i tam nie uwzgędnione są wszystkie koszty eksploatacji samochodu z taką instalacją.
Poczytałem trochę na ten temat no i okazuje się, że tak... częstrza wymiana świec, kabli WN, filterki (koszt żaden ale jednak), częściej lecą tłumiki, koszt wymiany parownika (po kilku latach ale jednak kosztowna "impreza").
Rocznie przejeżdżam samochodem 12-15000 km, w tym 50/50% trasa - jazda miejska.
Do pracy mam równo 2,5km a więc - w przypadku sekwencji i progu przełączania zasilania od temperatury - opłacalność względna...
Rozumiem, że Ci, którzy jeżdżą na LPG będą ją zachwalać, wg mojego powiedzonka : "dawniej Trabantami i Syrenkami jeździli i te fury chwalili", ale poproszę o obiektywne opinie, za które z góry BARDZO dziękuję !
Pytałem swojego mochanika-gazownika o koszt instalacji z jakim muszę się "pogodzić".
Mechanik - bardzo dobry i zaufany fachowiec - zapytał czy aby na pewno przemyślałem tą decyzję. Ja - że wyliczyłem z kalkulatora opłacalności i to się po prostu opłaca (tym bardziej, że mam już inne auto od prawie 5 lat zagazowane)
Rozwijając wątek "przypomniał mi", że kalkulator-kalkulatorem i tam nie uwzgędnione są wszystkie koszty eksploatacji samochodu z taką instalacją.
Poczytałem trochę na ten temat no i okazuje się, że tak... częstrza wymiana świec, kabli WN, filterki (koszt żaden ale jednak), częściej lecą tłumiki, koszt wymiany parownika (po kilku latach ale jednak kosztowna "impreza").
Rocznie przejeżdżam samochodem 12-15000 km, w tym 50/50% trasa - jazda miejska.
Do pracy mam równo 2,5km a więc - w przypadku sekwencji i progu przełączania zasilania od temperatury - opłacalność względna...
Rozumiem, że Ci, którzy jeżdżą na LPG będą ją zachwalać, wg mojego powiedzonka : "dawniej Trabantami i Syrenkami jeździli i te fury chwalili", ale poproszę o obiektywne opinie, za które z góry BARDZO dziękuję !