Maciek pisze:No jasne, że się szybciej nagrzewa jak go wyżej kręcisz, ale dla zimnego silnika nie jest to zbyt dobre i na spalanie ma wpływ.
Przejeździj zbiornik paliwa przy redukcji biegów na ok 2,5 - 3 tys. obrotów i przy 3,5 - 4.
Gwarantuję Ci, że spalanie będzie dużo wyższe
Przy takim stosunku obrotow na pewno spalanie bedzie wieksze. Ale obroty >3.5k sa ciezkie w praktyce do uzyskania przy jezdzie dieslem, a szczegolnie w Polsce. 100km/h to u mnie 2200RPM i to wlasciwie max jaki osiagam w typowej jezdzie. W miescie typowo to raczej 1000-1500RPM. Nie wyobrazam sobie jakbym mial bardziej krecic silnik, skoro to wolnoobrotowy diesel.
Jak ciekawostka - jadac do Poznania po A2 160km/h osiagnalem dopiero jakies 3500RPM.
Maciek, co do tego co piszesz o niezdrowych dla zimnego silnika obrotach, to nie masz racji, wlasnie wyzsze sa korzystniejsze, bo silnik szybciej sie nagrzewa i osiaga nominalna temperature pracy. A jak wiadomo najbardziej niszczy praca na zimno. Zreszta dokladnie to samo zalecaja w instrukcji (zeby nie grzac silnika na jalowym czyli 850RPM tylko od razu zaczac normalnie jechac).
Jeszcze co do zwiekszonego spalania przy jezdzie na nizszym biegu to tego nie zaobserwowalem. Zauwaz, ze jechalem zamiast typowo 1000-1500 troche wiecej 1500-2000RPM, a jak wiadomo z charakterystyki pracy silnika najmniejsze spalanie wystepuje wlasnie wtedy kiedy silnik ma najwiekszy moment, u mnie jest to zakres 1500-2500RPM. Stad podobne spalanie. Chociaz nie robilem dokladnych testow, bo to byla droga z pracy do domu, niecale 5km, jechalem wiec na nierozgrzanym silniku, ale srednia byla w podobnym zakresie co zwykle.