Od pewnego czasu walczę z zawieszeniem. Ale chyba nie z zawieszeniem, a z mechanikami.
Wymieniłem już chyba wszystko co mogło być uszkodzone. Na pierwszy ogień poszły amortyzatory po czym była robiona zbieżność. Po kilku dniach "coś" zaczęło pukać.
Podjechałem ponownie i po konsultacji wymieniłem końcówki drążków i znów zbieżność (dodatkowa kasa).
Po kilku dniach znów słychać pukanie. Więc ponownie wróciłem do mechanika. Diagnoza wszystko ok. Wkurzony podjechałem do dwóch stacji diagnostycznych (znów musiałem stracić) ale panowie nic nie znaleźli. Wszystko sztywne i cacy ale na nierównościach dalej puka.
Kolejna wizyta u mechanika. Tym razem wymieniłem poduszki i łożyska w Mc personie. Po ok 2 tygodniach znów zaczyna pukać (w tym czasie przejechałem jakieś 1200 km). Teraz mija już ok. 30 dni (2500 km) i problem się pogłębia. Przede mną kolejna wizyta tym razem w innym warsztacie i znów wyciągnięcie kolumny i znów zbieżność.
Czy może odkręcać się śruba podtrzymująca sprężynę? (na foto)

Uploaded with ImageShack.us