Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Denver pisze:Ja myslalem ze akumulator jest slaby ale gosciu z lawety go podlaczyl do swojego i nie pomoglo.Myslalem tez ze moze przez benzyne i dolewalem denaturatu ale to nie pomaga.
albo podejrzewamy akumulator - bo nie kręci rozrusznik
albo paliwo - bo kręci a nie odpala
Denver pisze:Bylem u mechanika i grzebal przy nim i nie mogl nic znalezc,pozniej wsiada i cudownie samochod odpalil
Denver pisze:Mam auto od niedawna,z tego co pamietam z instrukcji to kod bledu powinien sie wyswietlic sam? Jesli sie myle to popraw mnie prosze bo czytale m teraz ze w zafirze B wciska sie hamulec i gaz rownoczesnie na II pozycji i wtedy sie wyswietla.
W opisie masz Zafirę A nie B, a tam numery błędu wyświetlają się poprzez ilość mrugnięć, lepiej podpiąć pod kompa.
Możesz mieć też tak, że szczotki w rozruszniku się zawiesiły. Jak będziesz miał problem, bo nie będzie kręcić to uderz delikatnie w rozrusznik pare razy. Jak zaskoczy to masz winowajce, przy takiej usterce żadnych błedów ci nie pokaże. Najlepiej podjedz do elektromechanika i niech sprawdzi czy zawsze daje napięcie rozruchu na elektromagnes.
Probowalem sprawdzic kody bledow bez komputera ale nie dzialalo.Pojade po weekendzie do elektromechanika i powiem zeby sprawdzil.Dzieki i jak macie jeszcze jakies pomysly to piszcie:)
witam w dieslu nie zrobisz zworki i nie sprawdzisz błędów tylko podpięcie pod kompa, możesz miec jeszcze uszkodzoną kostkę przy stacujce może się rozleciała sprawdz jeszcze tam i jeszcze jedno spróbuj jeszcze zamknąc i otwożyc z pilota może to coś pomoże
daro , ten problem był już poruszany w innym wątku, z tego co pamiętam to jest to kwestia grzania świec...poszukaj sobie , tam jest wszystko wyjaśnione
Wiadomo mrozy odpalam samochód po ok sekundzie gaśnie i tak ok 3 razy
W końcu udaje się odpalić po ok 3 sekundach włącza się tryb awaryjny ( kontrolka silnika) i gaśnie ale w tle dopuki nie przekręce kluczyka w pozycje off słyszę jak się coś kręci jakaś pompa silniczek hmmm
i tak też ok 3 razy
własnie wykasowałem błędy i już się nie pokazują ale pewnie jutro rano znowu będzie ten sam problem
Nr VIN: W0L0TGF75Y2145562
Nr części OPEL GM: 09133269 CS
Nr części producenta:
Nr wersji urządzenia dostawcy ECU: FF
Nr wersji programu ECU: VM0M1010_S
Wersja programu ECU:0002
Nr typu sprzętu ECU: B99009
Typ silnika ECU: X20DTL D3
Kod naprawczy lub Nr seryjny tester:Brak danych
Data programu: FFFFFFFF
Kod naprawczy kalibracji lub Nr seryjny testera kalibracji: 052B
Nazwa producenta pojazdu: 0281010021
Są zapisane usterki!
P0105 Nieaktywny
( C ) <Nieznany błąd>
P1100 Nieaktywny
( C ) <Nieznany błąd>
P1345 Nieaktywny
( A ) <Nieznany błąd>
P1220 Nieaktywny
( A ) <Nieznany błąd>
Jeden z tych błędów może się pojawił np jadę sobie obwodnicą 3miasta prędkością ok 110-120 i wtedy też wskakuje czasem błąd z trybem awaryjnym
Pomoże ktoś ????
jak czytałem kody błędów to zestresował mnie ten z pompą wtryskowa
ale może mam badziewne paliwo i gdzieś wody troszkę sie pojawiło i coś pozamarzało
P1220 może się pojawić jak mamy na przykład przypchany filtr paliwa albo wytrąca się parafina i blokuje przepływ..Czy nie szarpie Ci przez chwilę silnikiem jak już odpalisz,bo jest tam tez błąd różnic w odczycie czujnika wału i pompy..Czy przed mrozami nie zaświecała Ci się czasami kontrolka...
czy szarpie hmmmm nie zauważyłem nic takiego wcześniej błąd sie załączał tylko podczas jazdy np jak duszę na obwodnicy albo przy równej jezdzie ok 110- 120 km/h
I zaczeło się to dziać 3 dni temu jak były te mega mrozy jak rano jechałem do gdańska było na termometrze samochodowym -18 ale pewnie w nocy były ok -25 ale jak wracałem wieczorem to było tylko -11 i też miałęm chwilowo problem z odpaleniem i jak już odpalił to przez chwilę jechałem w trybie awaryjnym wczoraj też przez chwilę w trybie awaryjnym jechałem ok 3 km
Jeszcze dodam co zauwazylem ze jak rano przychodze do samochodu to odpala.Przejade sie z pol godziny-godzine i zostawie go na godzinke to czesto nie odpala ale jak zostawie go jeszcze na dluzej powiedzmy 4-5 godzin i przychodze to odpala.Gdyby to rozrusznik sie zaciol to sam by sie nie poprawil przeciez?Jeszcze zauwazylem ze najlepiej silnik chodzil jak byl prawie pelny bak.Cos komus to mowi?W srode ide do mechanika ale moze wymienic mi rozrusznik a problem zostawic.