Wersja Cosmo z czarnym lakierem.
Skrzynia manual z 120 konnym dieselkiem.
Już po wywaleniu DPF-u.
Więcej na fotkach.
Auto dokładnie jest mojego ojca Jana, a ja
Miło mi. A ten twój avatar to prawdziwa sytuacja ?ALEMACIEK pisze:No taką czarnulkę to też trzeba umieć umyć nie wystarczy jakieś tam machnięcie gąbką
bez wytarcia do sucha się nie obejdzie.
Każda pozostawiona kropla zamieni się w przerażającą jasną plamę widoczną chyba z 2 kilometrówa zaciek koszmar
.
No ale jak odpicujesz to żal z garażu wyjechać.
cieszy straszni cieszy