Wymiana baterii w kluczyku = problem

Czyli problemy z prądem w Opel Zafira (osprzęt elektryczny, włączniki, przekaźniki, szyby elektryczne, oświetlenie itp.)

Moderator: Sebu$

Wiadomość
Autor
MARCEL!
Zafiromaniak
Posty: 750
Rejestracja: 14 gru 2011, 12:33
Imię: Mar
Lokalizacja: Lublin
Auto: Opel Zafira A
Model: ZA
Oznaczenie silnika: Z18XE

#16 Post autor: MARCEL! »

Też tak robiłem, ale nic to nie daje :( Będę zakładać autoalarm to może coś ten facet od alarmów naprawi...
marcinzx1

#17 Post autor: marcinzx1 »

koledzy mam taki problem z kluczykiem po zakodowaniu otwiera normalnie a po kilku razach przestaje działać i znowu muszę go zaprogramować i tak już kilka tygodni dodam tylko że mam 2 kluczyki i ten sam problem czy ktoś miał taki problem i jak se z nim poradził dzięki za podpowiedzi.
vojti

#18 Post autor: vojti »

marcinzx1 pisze:koledzy mam taki problem z kluczykiem po zakodowaniu otwiera normalnie a po kilku razach przestaje działać i znowu muszę go zaprogramować i tak już kilka tygodni dodam tylko że mam 2 kluczyki i ten sam problem czy ktoś miał taki problem i jak se z nim poradził dzięki za podpowiedzi.
Miałem to samo gdy kupiłem mą Zosię. W kluczyku masz słaby punkt. Gniazdo baterii po jakimś czasie się "odlutowuje" od płytki. Powoduje to chwilowe przerwania dopływu napięcia, a co za tym idzie potrzebę powtórnego kodowania. Sprawa jest bardzo łatwa do zreperowania. Lutujesz i po problemie.
marcinzx1

#19 Post autor: marcinzx1 »

dzięki kolego po niedzieli postaram się z tym uporać dzięki pozdrawiam.
tochu

#20 Post autor: tochu »

tez mam podobny problem.
Odlutowane sciezki. Na razie uzywam drugiego klucza ale jak ten nawali to wtedy kicha.Napiszcie czy samo lutowanie wystarczy czy trzeba gdzies go jeszcze programowac?
Dodam, ze jak otwieram nim z zamka to wyje alarm i nawet nie sprawdzalem czy odpali bo za duzy halas robi
miodzik

#21 Post autor: miodzik »

Wystarczy lutowanie. Idź do jakiegokolwiek serwisu elektroniki. Powinni przylutować Ci to za dobre piwo. Adaptacja pòźniejsza pilota opisana jest na początku tego tematu.
Fedorak

#22 Post autor: Fedorak »

miodzik pisze:Wystarczy lutowanie. Idź do jakiegokolwiek serwisu elektroniki. Powinni przylutować Ci to za dobre piwo. Adaptacja pòźniejsza pilota opisana jest na początku tego tematu.
Ten problem to bolączka kluczyków od ZA tak powszednia niczym choroba cywilizacyjna... :) Bez lutowania się nie obejdzie, tylko trzeba pamiętać o jednym - dla świętego spokoju i 100% pewności trzeba użyć lutu cynowo-ołowiowego z nieco większym udziałem tego drugiego. Lut "czysto" cynowy, obecnie często spotykany ze względu na "ekologiczność" może ze względu na miękkość po pewnym czasie i tak puszczać (np. po lekkim uderzeniu kluczykiem). Wtedy koszyk z baterią odskakuje od płytki i cała zabawa zaczyna się na nowo... Kluczyk przestaje działać, dioda niby świeci niby nie, czasem się tylko żarzy...

Niestety dostęp do jednej łapki koszyka jest utrudniony. Można go jednak wlutować poprzez gniazdo lutownicze od spodu płytki - taki otworek przez który płynny lut przejdzie na drugą stronę. Druga łapka jest przy krawędzi płytki więc problemu z dostępem w zasadzie nie ma.

Dodatkowo, dobrze jest wkleić sobie do środka kluczyka "poduszkę" z filcu albo pianki, np. z samoprzylepnej podkładki pod nóżki meblowe. Dociśnie ona delikatnie koszyk z baterią i utrzyma w jednej pozycji. Oprócz tego można dać kawałek elastycznej pianki (8x10mm) obok baterii, który ją ustabilizuje w razie bocznego uderzenia. Niestety tak spece z Opla ten kluczyk zaprojektowali :facepalm: że trzeba go sobie w ten sposób stuningować... :)

W moim kluczyku, który od momentu kupienia auta sprawiał kłopoty, po zastosowaniu w/w zabiegów od 2,5 roku nie ma żadnego problemu.

A dla jasności sprawy mini reportaż :)
Załączniki
poduszka2.jpg
poduszka1.jpg
gniazdo.jpg
Fedorak

#23 Post autor: Fedorak »

miodzik pisze: 03 sie 2014, 06:03 Wystarczy lutowanie
Czasem tak czasem nie... :) Jak pisalem w ostatnim poście lepiej sobie kluczyk jeszcze technicznie stuningować. Niemniej i to nie zawsze pomaga, co właśnie mnie spotkało... :evil: :evil: Goły kluczyk spadł mi na glebę a że jest z twardego plastiku i grzmotnął dość mocno to niestety wewnętrzna "poduszka" z pianki niewiele pomogła i luty trzymające mostek z baterią oczywiście puściły. No i zaczęło się całe tango od początku - brak reakcji na naciskanie guzików, rozkodowywanie samoistne, błyskanio-żarzenie diody... :/ :cry: :evil: :evil: :evil:

Znajomy elektronik-automatyk zlutował mi więc kluczyk ponownie ale dodatkowo złapałem byka za rogi i chcąc zabezpieczyć się przed wstrząsami znalazłem taką oto silikonową prezerw... No powiedzmy etui... :P :)

kluczyk etui1.jpg

Kosztuje to grosze (8-10 zł), bez kłopotów zakłada się na kluczyk, ale niestety dość ciężko znaleźć to w polskich sklepach (na alledrogo napotkałem tylko w archiwalnych ogłoszeniach) Zamówiłem więc przez "chińskie allegro". Musiałem co prawda nieco poczekać ale efekt końcowy jest rewelacyjny, bo kluczyk przezentuje się znakomicie a jednocześnie jest zdecydowanie bardziej odporny na uderzenia.

kluczyk etui2.jpg
kluczyk etui2.jpg (12.92 KiB) Przejrzano 3079 razy

Dla siebie wziąłem czerwony, bo mam czerwone wstawki na kierownicy i mieszkach w swojej Zośce, więc się włozony kluczyk fajnie komponuje 8) Teraz kluczyk śmiga jak złoto, można nim rzucać i w koszykówkę grać a do tego w dotyku zrobił się taki... Przyjemnie seksualno-organoleptyczny... :D :D :P :lol: :lol: A guziory do otwierania i zamykania auta pracują bez żadnego problemu. Jeśli jest ktoś zainteresowany to na PW podam stronę gdzie można tego kondonka dostać ;) :)
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2018, 01:00 przez Fedorak, łącznie zmieniany 1 raz.
thor_
Bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 30 mar 2017, 13:13
Imię: Artur
Lokalizacja: Gdańsk
Auto: Zafira
Model: ZA
Oznaczenie silnika: X20DTL
Gender:

#24 Post autor: thor_ »

A po co lutować koszyk baterii do płytki? W moich kluczach koszyk jest "luźny" nie był nigdy lutowany do płytki. Na płytce w miejscach "nóżek" są po cynowane "miejsca styku" z wyciętymi rowkami jak pod płaski śrubokręt. Nóżki koszyka są zakończone w formie płaskiej blaszki która idealnie wpasowuje się w wycięte na nią rowki. Wkłada się koszyk zamyka kluczyk i po sprawie. Jedyne co to w starej obudowie wkładałem "cosia" żeby dociskał lepiej baterię, w nowych obudowach oba kluczyki są po prostu zatrzaśnięte i tyle. Od około roku mimo upadków itp ten którego używam działa bez zastrzeżeń.

Co do chińskich linków:
https://pl.aliexpress.com/wholesale?cat ... a+kluczyka

a tu "Zafirowski"
https://pl.aliexpress.com/store/product ... autifyAB=0
Ostatnio zmieniony 20 wrz 2018, 21:33 przez thor_, łącznie zmieniany 2 razy.
miodzik

#25 Post autor: miodzik »

thor_ pisze: 20 wrz 2018, 21:31 A po co lutować koszyk baterii do płytki?
a po to, aby koszyczek miał styk na stałe przewodzący napięcie podawane z bateryjki.
Masz masę szczęścia, że u Ciebie mocowanie mechaniczne działa w sposób należyty.

Mała przerwa w obwodzie (również wyjęcie baterii) czyli przerwa spowodowana brakiem styku koszyczka baterii do elektroniki która to może się wytworzyć podczas upadku i naruszenia się struktury wewnętrznej kluczyka powoduje automatyczny brak sparowania się elektroniki kluczyka z centralką jaką mamy w samochodach, co musi skutkować ponownym sparowaniem kluczyka.
Efekt rozłączenia kluczyka jest zauważalny natychmiast w postaci braku możliwości otwierania i zamykania drzwi z pilota w kluczyki i trzeba to robić po protu ręcznie.
Awatar użytkownika
Dziadek13
Zafiromaniak
Posty: 2004
Rejestracja: 26 wrz 2010, 21:28
Imię: Jorg
Lokalizacja: Mysłowice
Auto: VW Turan była zafira DTL
Model: Turan
Oznaczenie silnika: AVQ
Gender:

#26 Post autor: Dziadek13 »

Dodatkowo powiem że płytka druku jest dwustronna i plus i dwie masy są podawane na wie strony płytki pilota przez te luty, i tak jest w ori pilotach jak i w zafirze czy w vectrze oraz w astra G.Dodam że koszyk z baterią nie jest niczym dociskany żeby jak piszesz starczyły tylko styki bo wtedy musiało by coś dociskać dobrze ten koszyk a właśnie tego powodu traci sie kontakt jak koszyk ma pęknięte luty i tylko kluczyk wkładany do zamka otwiera drzwi nic więcej nie robi.
viewtopic.php?f=31&t=15050&start=15
Ostatnio zmieniony 22 wrz 2018, 15:00 przez Dziadek13, łącznie zmieniany 1 raz.
Fedorak

#27 Post autor: Fedorak »

thor_ pisze: 20 wrz 2018, 21:31 A po co lutować koszyk baterii do płytki? [...] Jedyne co to w starej obudowie wkładałem "cosia" żeby dociskał lepiej baterię
:mysli: IMHO jeśli coś ma dobrze i stale przewodzić prąd to raczej powinno byc zlutowane. Mechaniczny docisk ok, może być (np. w przełączalnych stycznikach) ale jest takie zjawisko jak utlenianie się powierzchni metalowych, nawet w znikomym stopniu ale jednak. To powoduje z czasem zmiany przewodności, wzrost oporu, iskrzenia i inne atrakcje... No i nie bez powodu styczniki właśnie z czasem się wymienia. Jednak te miejsca styków w kluczyku są od tego aby przewodzić prąd stale a nie się załączać i rozłączać... :/ Może masz po prostu fuksa że Ci to działa, chociaż spodziewalbym się w każdej chwili "ataku z zaskoczenia" ze strony kluczyka ;) :D A tak poza tym - sam piszesz że używasz/łeś czegoś do docisku baterii.... Ta siedzi przecież właśnie w tym koszyku z tymi problematycznymi nóżkami, więc dociskasz całość tj. i baterie i nóżki i pewnie dlatego kluczyk działa ok. :)
thor_ pisze: 20 wrz 2018, 21:31Co do chińskich linków
No to ja też zapodam swój serwis :) Od razu "wyserczowany" pod kątem kluczykowo-kokpitowych gadżetów do opla a jest tego multum :) Nie wiem tylko czy nie będzie wrzeszczeć Wam od razu o zalogowanie lub rejestrację. Prawdę mówiąc WISH bardziej mi leży bo często walą akcje że towar jest za free, jedynie trzeba opłacić przesyłkę...

https://www.wish.com/search/opel%20key%20cover
miodzik pisze: 22 wrz 2018, 10:24 a po to, aby koszyczek miał styk na stałe przewodzący napięcie podawane z bateryjki.
Masz masę szczęścia, że u Ciebie mocowanie mechaniczne działa w sposób należyty [...]Efekt rozłączenia kluczyka jest zauważalny natychmiast w postaci braku możliwości otwierania
:piwo: :ok: Bo po prostu przerwa w dostawie prądu z baterii powoduje zresetowanie pamięci układu kluczyka :) I sie robi z niego wtedy taka tabula rasa ;) :lis:
thor_
Bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 30 mar 2017, 13:13
Imię: Artur
Lokalizacja: Gdańsk
Auto: Zafira
Model: ZA
Oznaczenie silnika: X20DTL
Gender:

#28 Post autor: thor_ »

Nie wiem ;) Może mam masę szczęścia, ale jak do tej chwili oba kluczyki po wielu upadkach, jednej kąpieli w jeziorze, i zwykłym traktowaniu działają i mają się świetnie ;) Aaa zapomniałem dodać, ze jakieś półtora roku temu wymieniałem obudowy na nowe - siakieś z alegro, może to te obudowy są jakieś magiczne ;) Tak czy siak, zakładam, że ktoś, kto to tak wymyśli wiedział co robi i bez jakichś spektakularnych "wybuchów" powinno tak to działać ;) .
Stąd moje zdziwienie "po co to lutować?"

;)
Fedorak

#29 Post autor: Fedorak »

thor_ pisze: 01 paź 2018, 09:24 do tej chwili oba kluczyki
O... :mysli: No właśnie ciekawostka... Bo ja mam w komplecie 3 kluczyki - dwa standardowe, w tych czarnych obudowach wciskanoguzikowych + jeden taki dziwny w obudowie z czerwonego plastiku, bez guzików i elektroniki, kanciasty. Jak się go rozłoży to w środku jest po prostu pusty ale wyprofilowany jakby miał miejsce do przechowywyania baterii... :mysli: I co teraz najciekawsze tym czerwonym kluczykiem można auto odpalić tylko raz, a przy drugim razie Zośka już nie zapala a na desce błyska ikonka (albo checka albo tego autka z kluczem, nie pamiętam) wskazująca że immobilizer nie rozpoznaje kluczyka... :mysli: :mysli: :/ A do tego kluczyka jest przypięta taka plastikowa fiszka z opisem "Opel Zafira, Farbe Schwarz" co akurat się zgadza bo moja Zocha czarna jest... :)

Czyżby to po prostu jakiś wzornik wycięć na kluczu w razie zgubienia oryginałów? :roll: :/ :mysli:

Bo chyba nie kluczyk do aktywacji nadświetlnego hyperdrive'a a'la Millenium Falcon... :lol: :lol: :lol: :lol: ;)
thor_ pisze: 01 paź 2018, 09:24 do tej chwili oba kluczyki po wielu upadkach, jednej kąpieli w jeziorze, i zwykłym traktowaniu działają i mają się świetnie ;) Aaa zapomniałem dodać, ze jakieś półtora roku temu wymieniałem obudowy na nowe - siakieś z alegro, może to te obudowy są jakieś magiczne
8) Temat wyjaśniony... Ja tam od zawsze jestem wyznawcą teorii spiskowych i tutaj, w kontekście działań korporacji samochodowych mamy dowód jak byk. Oryginalne GMowskie kluczyki legendarnie sypią się w najlepsze, żeby kierowca latał do ASO i je za grubą kasę naprawiał.
"No bo Panie kierowco... To trzeba oryginalny lut zastosować... To bedzie 150 zł... Plus 150 zł za użycie superheterodynowobozonowej chłodzonej ciekłym kryptonitem głowicy lutowniczej o średnicy 40 mikrometrów, bo jedna nóżka od koszyka bateryjki jest tak sprytnie niedostępna. Razem "czysta"... Paragon czy faktura?" :/ :/ :/ :evil: :evil: :evil:

;)

Tymczasem zwykłe ordynarne obudowy z alledrogo, skręcane w jakiejś wiejskiej chatce w prowincji PingPongWsiąk nie mają tej przypadłości i bez lutowania hulają nawet pod wodą... ;) :D :lol: :lol:

Ale za to jak to brzmi jak wystawiasz auto na złomotomoto... "Komplet oryginalnych kluczyków GRATIS!" :lol: :lol: :lol:
Ostatnio zmieniony 02 paź 2018, 00:25 przez Fedorak, łącznie zmieniany 1 raz.
thor_
Bywalec
Posty: 158
Rejestracja: 30 mar 2017, 13:13
Imię: Artur
Lokalizacja: Gdańsk
Auto: Zafira
Model: ZA
Oznaczenie silnika: X20DTL
Gender:

#30 Post autor: thor_ »

Jak widać chińskie metody produkcji z wykorzystaniem siły "chi" i jej równowagi "nin-jang" dają niesamowite efekty ;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka i elektronika”