Pulsacyjne huczenie z przeniesienia napedu

Zawieszenie, koła, podwozie, układ kierowniczy, hamulce, opony itp.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
hatson

Pulsacyjne huczenie z przeniesienia napedu

#1 Post autor: hatson »

Witam,

od niemal dwoch lat szukam rozwiązania mojego problemu. Cos huczy a wlasciwie tak jakby faluje z przodu i w tym samym rytmie powoduje bicia w kierownicy. Nasila sie przy skrecaniu w lewo i przy prędkości okolo 140 km./h. Nie jest to raczej lozysko bo znam ten halas i to raczej tego nie przypomina. Zreszta jezdze juz tak kilkadziesiąt tysięcy km. i lożysko raczej już by się rozleciało. Opony nowe, felgi zamieniane, tarcze wymienione i nadal to samo.
Czy może być to coś w temacie półosi albo przegubów ? Przy skrecaniu nic nie przeskakuje, wcisnięcie sprzęgła nic nie zmienia.
Prosze o sugestie bo nie chce wymienić pół auta.


dla lepszego zrozumienia nagralem ten dzwiek. Jakosc jest tragiczna ale slychac dosc dobrze ten dzwiek. Dodam, ze nagrywalem go przy okolo 60 km./h i akurat wjezdzalem po luku w lewo. Wychodzi na to, ze nie koniecznie jest on bardziej slyszalny przy wyzszych predkosciach.

http://s197299041.online.de/Nagranie003.mp3

wlasnie przypadkowo przyszlo mi do glowy, ze ten dzwiek bardzo przypomina pralke odwirowujaca pranie.

Pozdrawiam
Paweł
Maciek

#2 Post autor: Maciek »

Dźwięk nietypowy, raczej nie z łożyska.
Jedyne co mogę podpowiedzieć - jeździłem kiedyś Focusem II przez miesiąc i coś biło przy prędkości 100-120. Nie były to koła czy opony, dobry magik obstawił półoś, po wymianie jak ręką odjął... Niestety nie pamiętam czy jakieś dźwięki z siebie wydobywała, bo auto było dosyć głośne...
hatson

#3 Post autor: hatson »

Maciek pisze:Dźwięk nietypowy, raczej nie z łożyska.
No wlasnie tez mi sie tak wydaje bo przerabialem juz kiedys uszkodzone lozysko w innym aucie. Znalazlem jednak na forum VW przypadek bardzo podobny i gosciu, wymienil pol auta, lacznie z przegubami, a okazalo sie, ze to jednak byly lozyska i to obydwa. Luzow zadnych na polosiach nie ma, sam kurde juz nie wiem. Wymienilbym te lozyska poprostu dla pewnosci ale to nie jest taki maly wydatek.

Pawel
Nicram

#4 Post autor: Nicram »

Sprawdzałeś np czy łożyska się grzeją? Łożysko może mieć wadę fabryczną ale to nie znaczy, że się rozleci.
hatson

#5 Post autor: hatson »

Temat wyjasniony. Poszlo lewe lozysko w mechanizmie roznicowym. Sprawa dosc kosztowna bo pasowal tylko oryginal za 800 zl.

Pawel
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podwozie”