handlarz nie był włochem, nawet nie był podobny do włocha

Zresztą zapomniałem się o to zapytać, bo nie było potrzeby
właśnie wróciłem i powiem tak. Nie za takie pieniądze, nie od tych ludzi (Augustów /kościuszki 11)
Zalety
1) środek ładny, niezniszczony, jedynie reczny poobcierany jakby przejechał ze 300tys, chyba ze to szybko schodzi. I szybka od nawigacji porysowana, hak wie dlaczego
i to by było na tyle

teraz wady
1) coś ze skrzynią, biegi wchodziły niesamowicie cięzko. Oczywiście wg pana to normalne w oplach

Na pewno linki + wybierak do wymiany
2) Tylne lampy zroszone od środka, a w środku 2cm wody

, tego na zdjęciach nie było widać ... albo uszczelki albo gdzieś dziura, następne koszty
3) cała lewa strona od 200 do 1300 mikronów !!! Ktoś nawalił tyle szpachli, że szok
wg pana przecież mi mówił przez tel, ze to nie przec nich, oni robili tylko dziurkę na tylnej klapie ( i o tym mi wspominal) i rzeczywiście wyszło 500mikro w jednym miejscu
4) prawa strona lakier ok 80mikro, ale co dziwne drzwi przednie niespasowane z tylnymi, jakieś 4mm, do tego stopnia, że nie chciały się normalnie zamykać, trzeba było porządnie trzepnąć. Oczywiście według pana to normalne w oplach, poza tym to dlatego że wszytkie pozostałe drzwi są zamknięte i ciśnienie w kabinie się za duże robi... trochę dziwne, bo pozostałe zamykały się lekko

ale nie, to przez ciśnienie
5) samochód porządnie porysowany w kilku miejscach, nawet półmetrowe rysy. Na drzwiach z przodu pasażera na 10cm dziura jaby ktoś przecinakiem przywalił, lakier zniszczony
6) w kilku miejscach lakier bezbarwny zaczynał odchodzić płatami, ale to przecież normalne
7) przód robiony, lakierowany, lakier już odchodzi w paru miejscach, ale oczywiście nic nie było robione, lampy niespasowane różnica 0,5cm, ale przecież (znowu to samo) , opel to nie audi i to normalne

felgi porysowane, ale no tu powiedzmy, że sie nie czepiam bo używany
9) na dzień dobry zapalał się serwis w kompie, zresztą w rorządzie, pasek, rolki, coś obcierało, ogólnie wydawało dziwny dźwięk. No, ale powiedzmy rorząd i tak szedłby do wymiany
9) klima, niby pracowała, ale z tą temperaturą chłodzenia, jakby trochę ciepło
tu może jednak było cięzko wyczuć, bo w samochodzie zimno i ogolnie strasznie zimno jeszcze było
10) radio z tyłu, miałem słuchawki więc podłączyłem i sprawdzam, dźwięk był, ale ani nie można było ściszyć, ani przełączyć stacji. Słuchałem tylko tego co leciało z przodu. Aż przyszedl hanldlarz i się zapytał się czy działa

Działa, ale tylko włącznik, głośność i zmiana stacji nie. On na to - aaa to nieważne, ale przecież działa
11) Przy 120 kierownica zaczeła drgać, przy 140 przestała. Coś najwidoczniej z oponami

12) alarm fabryczny ? W ogole niewiadomo, handlarz nic nie wiedział
13) chyba mistrzostwo z ich strony. Akumulator wstawiony luzem 36ah , chyba od malucha
usłyszałem - przecież wystarczy, nie ? Stal całą noc i odpalił więc jest ok
to by było na tyle co pamiętam

13 punktów bo dzisiaj 13-ty
Za dużo tego wszystkiego się nazbierało, do tego niemiła gadka, straszne cwaniactwo i wciskanie kitu
Blacha tragedia, za 28k nawet jak za używany z 2005r i cosmo, to można czegoś więcej wymagać, a tu rozczarowanie, straciłem cały dzień i kasę, także odpuście sobie, jak ktoś jeszcze zainteresowany
Andrzej ! cała nadzieja w Tobie
