Wymiana dwumasy i amortyzatorów po 60 tys?!!!

Zawieszenie, koła, podwozie, układ kierowniczy, hamulce, opony itp.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
Maciolo-78

Wymiana dwumasy i amortyzatorów po 60 tys?!!!

#1 Post autor: Maciolo-78 »

Witam.
od dłuższego czasu w mojej zośce zaczynam słyszeć podejrzane stukanie na jałowym biegu przy wciśniętym sprzęgle. Chciałbym wierzyć, że to nie dwumasa ale rozum podpowiada co innego... Wspomnę, że w zośce mam napędzone 60 tys. (120 KM / rok 2008 / Gliwice na Polskę) ponadto auto było przez ten cały czas normalnie eksploatowane jako rodzinne (żadnych ekstremów). No i mniej więcej od tygodnia zaczęło do mnie dochodzić łomotanie z prawego tyłu. Na początku myślałem, że to bańka ze spryskiwaczem podskakuje na wybojach. Niestety bańkę wyjąłem, łomot pozostał... Auto eksploatowane głównie w mieście (na oryginalnych kapciach 195/65 R16) ale bez przesady! Już delikatne francuskie czy koreańskie auta więcej wytrzymują! Na razie jak piszę to tylko odgłosy... Ale czy mogą oznaczać cokolwiek innego niż wymianę w/w elementów?
adam

#2 Post autor: adam »

Witam.Wpisz Dwumasa w "szukaj" dowiesz się wszystkiego.Jeśli chodzi o hałas przy kole Jedz na szarpaki - najlepiej tam gdzie robisz przegląd okresowy ,mój diagnosta swoich klijentów za sprawdzanie nie kasuje.Ale czy jest to normą - niewiem.Szarpak pokarze wszustko.
Maciolo-78

#3 Post autor: Maciolo-78 »

Dzięki kolego za cień nadziei. Chyba od tego zacznę :-)

[ Dodano: Wto Lut 19, 2013 11:04 ]
adam pisze:Witam.Wpisz Dwumasa w "szukaj" dowiesz się wszystkiego.Jeśli chodzi o hałas przy kole Jedz na szarpaki - najlepiej tam gdzie robisz przegląd okresowy ,mój diagnosta swoich klijentów za sprawdzanie nie kasuje.Ale czy jest to normą - niewiem.Szarpak pokarze wszustko.
Przejrzałem sobie artykuły o dwumasie i wszędzie jak wół widnieje, że genralnie można się spodziewać jej zużycia po 150 tys. km. Ale ja mam 60! Zastanawiam się czy jest jakiś 100% sposób na określenie czy źródłem szmerów jest dwumasa czy nie (oczywiście bez zwalania skrzyni). U mnie słyszę jedynie jak wspominałem chrobot. Żadnych innych dolegliwości. Rozrusznik kręci normalnie, żadnych ślizgów czy szarpań sprzęgła, drgań karoserii itp...
przy puszczonym sprzęgle, gdy delikatnie ruszę dźwignią zmiany biegów (np. delikatnie do przodu) szmery zanikają i pojawiają się znów np. po wysprzęgleniu i wrzuceniu biegu.
adam

#4 Post autor: adam »

Jeśli to dwumasa - a na to wygląda - hałas będzie się nasilał.Puki niema pozostałych objawów spokojnie jeżdzij.Przebiegiem się nie można podpierać.Dużo zależy od stylu jazdy i jakości zamontowanego podzespołu.Za wczasu zorientuj się (na forum doradzą) ceną i marką części i kosztem wymiany.Pozdrawiam
Maciolo-78

#5 Post autor: Maciolo-78 »

Dzięki, w cenach juz mniej więcej się orientuję. Warsztat namierzony znajomy też już mam. Jedynym pytaniem, jakie pozostaje jest - czy wymieniać od razu sprzęgło?!! (żadnych oznak zużycia a mało nie kosztuje...)
Awatar użytkownika
Bodek
Zafiromaniak
Posty: 16394
Rejestracja: 27 paź 2025, 19:03
Imię: Bodek
Lokalizacja: Niebo
Auto: Opel Zafira
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z19DTH
Gender:

#6 Post autor: Bodek »

Nie wiem czy czytałeś temat, który ci wskazałem wcześniej, ale tak uzytkownicy zalecaja wymiane całości wraz ze sprzegłem i na dobrych częściach ;)

http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php?t=2572 - dwumasa
Pedro

#7 Post autor: Pedro »

Ja swoją dwumase wymieniałem przy 62 tys (koszt całości 2800 wymienione koło, tarcza i docisk sprzęgła, łożysko wycisk, uszczelniacz półosi i olej w skrzyni) najbardziej tłukło przy lekkim wciśnięciu sprzęgła, natomiast amortyzatory jeszcze zdrowe 115 tys.
Maciolo-78

#8 Post autor: Maciolo-78 »

Byłem koniec końców w ASO z tą moją niepokojącą dwumasą. Znajomek, którego tam mam powiedział, abym spał spokojnie. Ledwo ją w ogóle słychać, więc przy normnalnym trybie jazdy ok 100 tys. spokojnie powinienem pośmigać. Natmoast okazało się, że tłuczenie z tyłu to nie były amortyzatory a jedynie simmerblock na wahaczu. Rzeźby z wymianą było trochę bo trzeba wywalać całą belkę aby to ustrojstwo wymienić więc za robotę w znajomym warsztacie zapłaciłem 200 PLN ale już mam ciszę i spokój :-D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podwozie”