Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Mój kolega z pracy mocno interesuje się tym modelem auta od długiego czasu, z tego co mówi to niezłe rdzewiuchy nie zdarzają się ładne modele które nie miałyby robionych tylnych nadkoli (no chyba że całe wypryszczone - czyli do roboty) . Nie ma znaczenia w jakiej budzie jest 6 trzeba się szczególnie przyglądać na te miejsca - to tak dla informacji.
Podobnie jak z modelami mazdy 323, 323F, mazda 6 mazda premacy - sam chciałem kupić
Ale niestety nie znalazłem ani jednego egzemplarza żeby nie miał zgniłych nadkoli tylnych i klapy bagażnika
Kolego jeździłem taką Mazdą 3 lata,poduszek ma 6 a nie 8 jak pisze w ogłoszeniu,model 2005 to żadem nie jest.
To co poprzednicy napisali to niestety prawda,te auta gniją masakryczne,tylne nadkola sprawdź i spód auta przed kupnem,wystrzegaj się diesli bo to nie są udane silniki.
Historii auta do 2005r nie sprawdzisz bo rejestr Dsr był dopiero po lifcie,także czujność 10 cio krotna wskazana.
Kolega Tradelux ma wiedzę bardzo dużą na temat tych aut również,pogadaj z nim jak chcesz mieć pewną Mazdę.
Znam te auta na wylot,moją sprzedawałem pół roku.
Na plus to komfort jazdy,precyzyjność w środku,auto płynie a nie jedzie,silnik 1,8 ciut słaby do tej budy.
TUTAJ masz bardzo krótki artykuł o najbardziej rdzewiejących auta, na tej liście jest również wspomniana Mazda 6.
Stylistycznie fajne autko, silniki na pewno trwałe - w końcu to japoniec, a oni znają sie na rzeczy tylko niestety aż żal patrzeć jak dobrze wyglądające autko zaczyna korodować
Oczywiście nie musi sie to tyczyć wszystkich modeli - bywają i zdrowe sztuki (przynajmniej z zewnątrz), a przekonałem sie o tym jak rodzice szukali auta.