Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Moja dziwna sygnalizacja awarii sie skończyła, a najwazniejsze ,ze i awaria się juz nie pojawia. Wina lezała nie w samochodzie, ale w dodatkowym immobilaizerze, zainstalowanym przez poprzedniego właściciela. Kazał mi nośc nadajnik przy sobie , a ja z wygodnictwa zrobiłem z niego breloczek do kluczyka, w zimnym aucie stara bateria nadajnika tracuiła tyle na pojemności ,ze nie była w stanie wysłac sygnału do centralki, a ta robiła swoje, czyli wyłączała silnik i włączała swiatła awaryjne. Po wymianie baterii i noszeniu nadajnika przy tyłku wszystkie dolegliwości minęłty jak ręka odjął.