Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Rozsądny opis, pytaj sprzedawcę o bezwypadkowość - może opowie prawdę. Wg mnie maska nie powinna tracić lakieru bezbarwnego płatami (jak jest na fotkach), może wcześniej była robiona.
rozmawiałem ze sprzedającym , twierdzi że maska nie wygląda tak źle jak na zdjęciu . Mówił że na wszystkie czynności serwisowe ma papiery . Plus że to osoba prywatna , trochę może zejść z ceny - niedużo
Widać że autko eksploatowane(srednia prędkość z 2000km-80km/h) ale i zadbane.
Myślę że przy takich predkościach przelotowych mozna troszkę autko poobijać ale czy az tak bardzo powinien ten lakier złazic-niewiem. Mi osobiście oferta wydaje się ciekawa.
Ja ze swojej strony podzielę się doświadczeniem nabytym całkiem niedawno.
Sprzedawałem swojego Citroena C5. Rok 2001, do tego benzyna. Auto sprzedażowo bardzo kiepskie wg handlarzy bo tylko HDi mają wzięcie. Ja jednak nie upadając na wierze zrobiłem aukcję podobną do prezentowanej. Pełen szczegółowy opis co robiłem w aucie, jak było eksploatowane. Swoją drogą, że mały chomik jestem i lubię zbierać dokumentację auta tak i w moim przypadku wszelkie wymiany czy naprawy za mojej kadencji posiadania auta były podparte fakturami, co też umieściłem na zdjęciach. Po za dokładnym opisem, który zajął mi z dobre dwie godziny, wstawiłem oczywiście VIN. Rozkodowany. Zdjęć zrobiłem ok 40 ze wszelkimi detalami żeby nie było nie domówień, że coś przetarte czy porysowane. Cenę ustaliłem dość wysoką jak na tamte roczniki.
Koledzy handlarze wszyscy zgodnie twierdzili, że robię głupotę tak dokładnie opisując auto i że cenę wywaliłem z kosmosu, że za uczciwie, że zdecydowanie powinienem ogłoszenie poprawić.
I co? Auto stało 11 dni od ukazania się ogłoszenia. Miałem dwa telefony i trzeci od razu przyjechał nowy nabywca. Bez zbędnych pytań bo jak twierdził, wszystko co chciał wiedzieć dowiedział się z aukcji, bez sprawdzania na stacji diagnostycznej, tylko się przejechał kawałek i nawet za mocno się nie targował.
Wniosek -> mało jest takich aukcji, które są uczciwie i konkretnie prezentowane jak moja czy właśnie ta. Sądzę, że auto mu się nie będzie za długo sprzedawało. Ogłoszenie mnie osobiście zachęciło by od razu do obejrzenia a i może od razu do kupna bez udziwniania i szukania dziury w całym.
Uważam, że jeśli konkretnie szukasz w miarę dobrego sprzedawcy i doinwestowanego auta to się nie zastanawiaj za dużo. Ja szukając Zafirki dla siebie też zwlekałem za pierwszym i drugim razem szukając dziury w całym. Akurat wersje poliftowe ZA na moim terenie sprzedają się jak ciepłe bułki. Przy trzecim strzale byłem na tyle konkretny, że wystawione auto w niedzielę w poniedziałek rano już było przyblokowane przeze mnie i chwilę później od razu kupione.
patrykdo pisze:Jest juz rezerwacja , chyba ze ktos zrezygnuje
Osobiście mocno mnie to nie dziwi. Przy takich ogłoszeniach trzeba być mocno sprecyzowanym czego się szuka i od razu się decydować. Zawsze po obejrzeniu do momentu aż nie dasz $ i nie podpiszesz dokumentów możesz się wycofać przecież bez podania przyczyny.
Ze swojej strony z całego serca życzę Ci powodzenia w szukaniu. Jak coś upatrzysz to wpierw zarezerwuj a nawet dopiero po zarezerwowaniu pytaj na forum o zdanie.
Chłopaki
Jadę ją zobaczyć jutro. To ja jestem pierwszym klientem. Miałem szukać Zafiry z silnikiem 1.6 ale stwierdziłem, że z powodu licznych problemów z tym silnikiem wolę dołożyć i kupić coś większego w mocy.