Jak już kiedyś pisałem zamontowałem instalacje LPG do Zafiry.
Wszystko pięknie i ładnie,Opel zrobił ok 1000 km.
Nawiasem mówiąc-spalanie wychodzi w mieszanym cyklu jazdy jakieś 12/100km(gazu oczywiście).
Dziś podczas jazdy wyskoczyła piękna lampeczka silnika
Gazownik mówił coś że może tak byc-i tak będę musiał do niego zawitac,ale tymczasem może komuś już takie ustrojstwo sie zdarzyło?
Opel poza tym pracuje w 100 % prawidłowo-przynajmniej nic co by się dało zauważyc bez kompa :>
Na razie się nie martwię i wierzę w siłę gazownika-miał miec do tego kompa odpowiedniego do kasowania tych błędów(a jak nie to warsztat).
Jakieś sugestie?