Montaż tablicy rejestracyjnej
Moderator: Sebu$
-
Koenig
Montaż tablicy rejestracyjnej
Witam
Okres urlopowy w pełni a mnie się przypomniało, że jeżdżę z tablicami rejestracyjnymi zamontowanymi tylko na wcisk w plastykowe ramki. Chcąc uniknąć nieprzyjemności związanych z zagubieniem lub zajumaniem blach postanowiłem wzmocnić w Zośce mocowanie w/w rejestracji i tu mam pewien dylemat. Z przodu planuję przymocować rejestrację za pomocą 2 wkrętów lub nitów przechodzących przez rejestrację aż do zderazaka, ale co z tyłem?. Tam, jeżeli mnie pamięć nie myli, ramka rejestracji mocowana jest na wkręty do blachy klapy a nie chciałbym robić w karoserii kolejnych dziur. W ostateczności rozważam przykręcenie tylnej rejestracji za pomocą tych samych wkrętów, co mocują ramkę rejestracji, ale jest to takie sobie rozwiązanie i zakładam je jako ostateczność.
I tu moje pytanie do kolegów - jakie macie patenty w Zafirkach aby utrudnić zagubienie rejestracji lub ich zajumanie przez znudzonych smarkaczy? Chodzi mi zwłaszcza o małoinwazyjny montaż tylnych blach.
Okres urlopowy w pełni a mnie się przypomniało, że jeżdżę z tablicami rejestracyjnymi zamontowanymi tylko na wcisk w plastykowe ramki. Chcąc uniknąć nieprzyjemności związanych z zagubieniem lub zajumaniem blach postanowiłem wzmocnić w Zośce mocowanie w/w rejestracji i tu mam pewien dylemat. Z przodu planuję przymocować rejestrację za pomocą 2 wkrętów lub nitów przechodzących przez rejestrację aż do zderazaka, ale co z tyłem?. Tam, jeżeli mnie pamięć nie myli, ramka rejestracji mocowana jest na wkręty do blachy klapy a nie chciałbym robić w karoserii kolejnych dziur. W ostateczności rozważam przykręcenie tylnej rejestracji za pomocą tych samych wkrętów, co mocują ramkę rejestracji, ale jest to takie sobie rozwiązanie i zakładam je jako ostateczność.
I tu moje pytanie do kolegów - jakie macie patenty w Zafirkach aby utrudnić zagubienie rejestracji lub ich zajumanie przez znudzonych smarkaczy? Chodzi mi zwłaszcza o małoinwazyjny montaż tylnych blach.
-
Skasowany użytkownik 8511
-
bolid
-
GOTI
Jeszcze sie nie spotkałem ani nawet nie słyszałem aby jakiś policjant sie czepiał co do sposobu zamontowania tablic. Jedyne co jest ważne to aby były one w widocznym miejscu z przodu i z tyłu, a co do sposobu montażu to nigdzie nie jest napisane więc jak je umocujesz tylko w ramka bądź przykręcisz to jest to mało ważne - najważniejsze aby nie były pozakrywane (widoczne) i posiadały naklejke.bolid pisze:Koenig nie polecam przykręcać tablic na wylot tzn. przewiercać ich, ponieważ jest to równoznaczne ze zniszczeniem dokumentu i może spowodować przykre konsekwencje (w przypadku spotkania gorliwego pana policjanta).
Sposób montażu pozostaje tylko kwestią gustu.
Co do problemu z umiejscowieniem tablicy to spróbuj podkleić tablice dlo ramki (choć nie wiem czy to sie tak będzie trzymać) tak jak już to napisali przedmówcy, a jeżeli chcesz jeszcze bardziej zabezpieczyć całość to przyklej np. na ciepłym kleju ten plastik (listewke) do wkładanie tablicy - tylko jak już to przykleisz to będzie raczej na amen
-
Koenig
Same przyklejenie tablicy rejestracyjnej do ramki może być niewystarczające gdyż mocniejsze szarpnięcie za ramkę może spowodować wyrwanie z niej śrub wkręconych w karoserię i wówczas w ręku zostanie ramka z przyklejoną do nie rejestracją. Trzeba byłoby dodatkowo przykleić ramkę do karoserii ale wówczas tablica byłaby na stałe i nierozerwalnie związana z samochodem co przy jakichkolwiek zmianach wymagających okazania tablic np. w wydziale komunikacji stanowiłoby spore utrudnienie.
Jeżeli chodzi o ryzyko że tablicę przykręconą za pomocą śrub można łatwo odkręcić to wystarczy łeb takiej śruby lekko nawiercić lub zakleić klejem i już jej odkręcenie nie jest takie oczywiste, nie piszę tu o sytuacji gdy jakiś buc uprze się na czyjeś blachy to wtedy niema mocnych.
Natomiast sama kwestia dopuszczalności dziurawienia i przykręcania na wylot tablic za pomocą śrub jest dyskusyjna. W sieci spotkałem się z opinią że jeżeli łeb śruby nie przekłamuje symboli widocznych na tablicy (np. z 0 nie robi 8, a F na E itp.) to w zasadzie niema się co obawiać drogówki, ale fakt, nigdzie nie spotkałem się z jednoznaczną wykładnią przepisów na ten temat więc zawsze pozostaje jakiś niepokój.
Podoba mi się patent kolegi GOTI. Tablica z przyklejoną listewką powinna stanowić w miarę skuteczną ochronę przed spontanicznym demontażem rejestracji prze znudzoną młodzież. Jednocześnie trwałość takiego montażu nie wyklucza w przyszłości w miarę bezinwazyjnego demontażu blach.
Jeżeli chodzi o ryzyko że tablicę przykręconą za pomocą śrub można łatwo odkręcić to wystarczy łeb takiej śruby lekko nawiercić lub zakleić klejem i już jej odkręcenie nie jest takie oczywiste, nie piszę tu o sytuacji gdy jakiś buc uprze się na czyjeś blachy to wtedy niema mocnych.
Natomiast sama kwestia dopuszczalności dziurawienia i przykręcania na wylot tablic za pomocą śrub jest dyskusyjna. W sieci spotkałem się z opinią że jeżeli łeb śruby nie przekłamuje symboli widocznych na tablicy (np. z 0 nie robi 8, a F na E itp.) to w zasadzie niema się co obawiać drogówki, ale fakt, nigdzie nie spotkałem się z jednoznaczną wykładnią przepisów na ten temat więc zawsze pozostaje jakiś niepokój.
Podoba mi się patent kolegi GOTI. Tablica z przyklejoną listewką powinna stanowić w miarę skuteczną ochronę przed spontanicznym demontażem rejestracji prze znudzoną młodzież. Jednocześnie trwałość takiego montażu nie wyklucza w przyszłości w miarę bezinwazyjnego demontażu blach.
-
czekker
jako że ramki pod tablice mnie nie zachwycają to od dawien dawna w każdym aucie przykręcam tablice bezpośrednio dwoma (lub więcej, jeżeli jest taka możliwość) śrubami - z przodu i z tyłu.bolid pisze:Koenig nie polecam przykręcać tablic na wylot tzn. przewiercać ich, ponieważ jest to równoznaczne ze zniszczeniem dokumentu i może spowodować przykre konsekwencje (w przypadku spotkania gorliwego pana policjanta).
NIGDY nie miałem żadnych problemów z tego powodu.
a raz nawet tak się zdażyło, że z czterech aut zaparkowanych na parkingu, tablice zniknęły z trzech (wszystkie były wsadzone w ramki) - moje zostały, bo złodziejowi nie chciało się kręcić śrubokrętem ;D
-
Koenig
A nie czułeś ukłucia w okolicach serca gdy kaleczyłeś Zoskę robiąc dodatkowe dziury w masce, chodzi mi o tylną klapę, gdzie wkręcasz się bezpośrednio w blachę.czekker pisze:
jako że ramki pod tablice mnie nie zachwycają to od dawien dawna w każdym aucie przykręcam tablice bezpośrednio dwoma (lub więcej, jeżeli jest taka możliwość) śrubami - z przodu i z tyłu.(...)
