Kolego =
emjot =
Jak na razie jeżdżę z tym co jest,tzn tak jak pisałem wcześniej , po dwóch dniach zagwostki u gaziarza i czyszczeniu przepływomierza.
Sam nic jeszcze nie grzebałem bo jakoś czasu brak ( żona w szpitalu z dzieckiem ) , ale szukam przepływki żeby podmienić i sprawdzić czy aby to napewno wina przepływomierza.
Jeżdżę dużo teraz i problem jakby się zminimalizował, tzn nie ma już po dodaniu zdecydowanie gazu na wysokim biegu jak i na wolnych obrotach ,tego trzepania silnikiem i kontrolki check. ALE . Szarpie dalej,szczególnie jest to zauważalne przy opuszczaniu ronda, dodaję gazu i kangur, szybko wtedy wysprzęglam i daję więcej gazu i wioo.
Poszarpuje też przy stałej prędkości na 5tce , chcąć się fajnie toczyć z minimalnym spalaniem

, trzeba dodawać gazu i puszczać co jakiś czas .
No i właśnie jak uda mi się tą przepływkę gdzieś pożyczyć na chwilę to zobaczymy czy to to.
Podsumowując : na benzynie smiga lux aż miło. Gaz nowo założony , nowa cewka ,nowe świece.