Ubywanie płynu chłodzącego

Silnik (ON, PB, LPG, CNG), układ przeniesienia napędu, układ wydechowy itp.

Moderator: Sebu$

Wiadomość
Autor
Marekww33

Ubywanie płynu chłodzącego

#1 Post autor: Marekww33 »

Ubywa mi płyn chłodzący.
Co 2-3 miesiące muszę dolać około 0,5-0,75l. płynu chłodzącego wycieków nie ma pod autem, nie dymi na biało i dym nie jest słodki :lol: tak sie go nawdychałem :shock: że aż mnie bańka rozbolała.
Sprawdzałem czy nie ma oleju w zbiorniczku wyrównawczym no i !!! Czarnego oleju nie ma ale, za to płyn wygląda troszkę jak rosół widać tłuste oczka ale, czyste!

I teraz prośba do tych co przeczytają a nie mają problemu z ubywaniem płynu, zerknijcie w swoje zbiorniczki i napiszcie co widzicie.

Oczywiście czekam tez na propozycje czemu mi ubywa płynu.
MarcysM

#2 Post autor: MarcysM »

Proponuję poczytać tutaj a potem tutaj ... ;)
Marekww33

#3 Post autor: Marekww33 »

Sprawdzałem czy nie jest mokro pod wykładziną, ale cieżko wyczuć przy temp. -10 czy to mokre czy zimne sprwadzałem też organoleptycznie :P czy nie jest słodkie ale nie było (mam nadzieje że nikt tam wcześniej nie nasikał :lol: ) I tak trzeba sie wstrzymać z dokładniejszym sprawdzeniem i naprawą do wiosny.
boogoo

#4 Post autor: boogoo »

Sam sobie odpowiedziałeś.Jeśli przy -10 nie zamarza to jest to jakiś płyn,a nie zwykła woda z butów.A jakiego płynu ubywa????? 8)Najlepiej rzuc pod wycieraczkę husteczkę higieniczna-białą i trochę pojeżdzij z nią.Potem zobaczysz co to dokładniej.
ZAKROPIOLO

#5 Post autor: ZAKROPIOLO »

Marekww33, u mnie na początku też tak było, że ubywało i nie wiadomo było gdzie. Też miałem różne myśli co do uszczelki pod gł....itp, itd.....
Ale czas wszystko weryfikuje i wreszcie wyciek pokazał sięna wykładzinie pod nogami kierowcy. Stawiam na o-ringi nagrzewnicy.....spoko, do zrobienia przez każdego z nas samodzielnie. Pozdrawiam i wytrwałości życzę.....
Marekww33

#6 Post autor: Marekww33 »

To nie jest tak do końca ze mam mokro pod wycieraczką, palce wsadzałem miedzy podwozie a wyciszenie podłogi przy nr VIN i nie było to mokre bo palce były suche tylko przy -10 wydawało się mokre, bo jak napisałem wcześniej nawet polizałem :P i nie było słodkie ani słone :lol:

PROŚBA!!!
Zerknijcie w zbiorniczek wyrównawczy i zobaczcie czy wam pływają jakieś tłuste plamki takie jak w rosole czyste nie zabarwione na czarno jak olej silnikowy.
Awatar użytkownika
timi68
Zafiromaniak
Posty: 794
Rejestracja: 08 lip 2009, 16:50
Imię: Andrzej
Lokalizacja: Rzeszów
Auto: Volvo S60 D5 AWD 215/440
Model: II
Oznaczenie silnika: D5-2.4
Gender:

#7 Post autor: timi68 »

Marekww33 pisze:PROŚBA!!!
Zerknijcie w zbiorniczek wyrównawczy i zobaczcie czy wam pływają jakieś tłuste plamki takie jak w rosole czyste nie zabarwione na czarno jak olej silnikowy.
Sprawdzałem, płyn jest czyściutki.

Dla pocieszenia : w służbowym autku dolewam płynu okoł 4l na 20kkm sprawdzali w ASO kilkukrotnie, nie ma żadnych wycieków, płyn znika od 15km bo tyle miał na liczniku jak go wziąłem w użytkowanie.
Marekww33

#8 Post autor: Marekww33 »

Te oczka rosołowe w zbiorniczku wyrównawczym to jest chyba ON.
Czy jest możliwość żeby do układu chłodzenia dostał się ON czy po prostu jak rozcieńczałem koncentrat do chłodnicy to bańka była po ropie, bo istnieje taka możliwość.

30.01.2010

Fałszywy alarm.
Sprawdziłem bankę w której rozrabiałem koncentrat, była po ropie :oops:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Silnik”