Nie chciałem go naprawiać, bo uznałem, że będzie to nieopłacalne no i trzeba by mieć czas na to. Prawy bok przerysowany, czarna listwa porysowana i pęka, mocowania połamane - nie mam pojęcia co poprzedni właściciel z nim wyprawiał
Jednak od pewnego czasu jakoś nabrałem ochoty, aby go naprawić
- Mocowania są do dospawania lub nawet do dorobienie (choć by miały być metalowe - nawet bardziej wytrzymałem) - połamane są tylko te przy nadkolach, no i nie wszystkie.
- Przerysowany bok też jest do zrobienia choć jest nieco trudniej - troche szlifowania + szpachla i malowanie całego zderzaka (spray pod kolor)
- Przerysowana listwa i te pęknięcia... tutaj niestety powstaje problem, ponieważ jest ona pokryta lakierem, który właśnie pęka, łuszczy sie i odpada.
Wszelkie listwy mają chropowatą powierzchnie, ale niestety ta na przednim zderzaku jest gładka, co widać pod odpadającym lakierem co pokaże na zdjęciach:

Dodam, że do naprawy zderzaka przeszkadza mi właśnie tylko ta listwa, fakt w pokazanym miejscu schodzi ta powłoka pod paznokciem, ale przecież nie będe skrobał paznokciem całego zderzaka
Macie jakieś pomysły na doprowadzenie tej listwy do "dobrego" stanu (powiedzmy, że chciałbym coś koło oryginału, ale to jest chyba nie możliwe lub przynajmniej, żeby sie nie rzucał w oczy)
Czy u Was też ta listwa na przednim zderzaku jest pokryta jakimś lakierem bądź strukturą