dziwne zachowanie ABS
Moderator: Sebu$
-
miodzik
dziwne zachowanie ABS
Wczoraj wracając wieczorem do domu u nas ściął mróz wszystko co pływało wcześniej po drogach więc gołoledź jaka zalegała na drogach wymusiła oczywiście działanie ABSu podczas hamowania.
I tu było moje przerażenie w oczach kiedy to po naciśnięciu pedału hamulca auto nie dość, że nie zaczęło hamować prawidłowo to hamulec zrobił się twardy, nie było wyczuwalnego charakterystycznego pukania w pedał hamulca jak przy jeździe po kocich łbach a spod maski (nie wiem gdzie) było słychać bardzo dziwne brzęczenie. Dodam że dojeżdżając do świateł jakby jakieś auto stało przede mną byłbym wjechał takiemu w tyłek. Samochód oczywiście jakoś wyhamował, ale sprawdziłem pod domem też na oblodzonej nawierzchni czy powtórzy się to samo. Niestety się powtórzyło.
Dzisiaj na normalnej drodze czy na śniegu hamulce działają prawidłowo, ale ABSu nie miałem już jak sprawdzić.
Czy macie może pomysł co mogło być przyczyną takiego zachowania? Co brzęczało w tym czasie? Chciałbym jakoś nie mieć strachu przed hamowaniem..
Ech..
I tu było moje przerażenie w oczach kiedy to po naciśnięciu pedału hamulca auto nie dość, że nie zaczęło hamować prawidłowo to hamulec zrobił się twardy, nie było wyczuwalnego charakterystycznego pukania w pedał hamulca jak przy jeździe po kocich łbach a spod maski (nie wiem gdzie) było słychać bardzo dziwne brzęczenie. Dodam że dojeżdżając do świateł jakby jakieś auto stało przede mną byłbym wjechał takiemu w tyłek. Samochód oczywiście jakoś wyhamował, ale sprawdziłem pod domem też na oblodzonej nawierzchni czy powtórzy się to samo. Niestety się powtórzyło.
Dzisiaj na normalnej drodze czy na śniegu hamulce działają prawidłowo, ale ABSu nie miałem już jak sprawdzić.
Czy macie może pomysł co mogło być przyczyną takiego zachowania? Co brzęczało w tym czasie? Chciałbym jakoś nie mieć strachu przed hamowaniem..
Ech..
- Rybka
- Zafiromaniak
- Posty: 2746
- Rejestracja: 11 lut 2012, 19:53
- Imię: ROBERT
- Lokalizacja: Wólka Ogryzkowa[RPZ]
- Auto: ZAFIRA B
- Model: CDTI
- Oznaczenie silnika: Z19DTL
- Gender:
Brzęczał pewnie któryś zaworek podciśnienia. Pedał stał się twardszy bo być może gdzieś masz nieszczelność na wężykach podciśnienia, lub pompa vacum siada.
-
cieniassss
-
miodzik
-
swirusek20
-
cieniassss
czyli pewnie będziesz miał to co u mnie, czyli brak sygnału z czujnika ABS, błędu nie wywali od razu, bo nie odróżnia braku sygnału (przy nie uszkodzonym obwodzie czujnika) od poślizgu koła, możesz podłączyć komputer i sprawdzić prędkości dla każdego kołamaleh pisze:faktycznie brzęczenie ustawało po zatrzymaniu auta.
-
miodzik
-
cieniassss
-
miodzik
Odkopałem trochę mój stary temat, gdyż chciałem go podsumować.
Po testach różnego rodzaju zwróciłem uwagę dzięki Łukaszowi na jedną z piast. Coś z nią się działo. Do tego w między czasie w różnych okolicznościach miałem delikatne drgania na kierownicy przy prędkościach 70-90/h przy rozpędzaniu auta, ale nie zawsze.
Raz jeszcze wjeżdżając w kałużę zachlapałem dół auta co od razu wykryły mi czujniki ABS-u. Kontrolki itd.
Sumarycznie podjąłem się wymiany całej piasty. Koszty faktycznie ok 400 zł.
Po testach różnego rodzaju zwróciłem uwagę dzięki Łukaszowi na jedną z piast. Coś z nią się działo. Do tego w między czasie w różnych okolicznościach miałem delikatne drgania na kierownicy przy prędkościach 70-90/h przy rozpędzaniu auta, ale nie zawsze.
Raz jeszcze wjeżdżając w kałużę zachlapałem dół auta co od razu wykryły mi czujniki ABS-u. Kontrolki itd.
Sumarycznie podjąłem się wymiany całej piasty. Koszty faktycznie ok 400 zł.
-
black_fort
-
miodzik
Przemek miałem na myśli sytuację taką:
Jedziesz, masz ślizgawicę, gołoledź, wciskasz pedał hamulca a tu hamulec robi się twardy jak kamień, auto leci dalej jakby bez hamulca, a z przodu słychać metaliczne brzęczenie jakby jakiejś sprężyny. Sytuacja dość mnie zestresowała bo nie dość, że auto pozbawione było hamowania to całe szczęście, że nie miałem po drodze nic z przodu bo bym komuś ewidentnie w tył wjechał.
ABS powinien Ci próbkować hamulcem. Czyli hamować z przerywaniem. Przede wszystkim będziesz czuł w czasie hamowania pod pedałem hamulca jakbyś jechał po "kocich łbach" ale auto hamuje normalnie i przynajmniej jesteś w stanie auto zatrzymać.
Ja wtedy nie mogłem, stąd pomysł na napisanie tematu.
Jedziesz, masz ślizgawicę, gołoledź, wciskasz pedał hamulca a tu hamulec robi się twardy jak kamień, auto leci dalej jakby bez hamulca, a z przodu słychać metaliczne brzęczenie jakby jakiejś sprężyny. Sytuacja dość mnie zestresowała bo nie dość, że auto pozbawione było hamowania to całe szczęście, że nie miałem po drodze nic z przodu bo bym komuś ewidentnie w tył wjechał.
ABS powinien Ci próbkować hamulcem. Czyli hamować z przerywaniem. Przede wszystkim będziesz czuł w czasie hamowania pod pedałem hamulca jakbyś jechał po "kocich łbach" ale auto hamuje normalnie i przynajmniej jesteś w stanie auto zatrzymać.
Ja wtedy nie mogłem, stąd pomysł na napisanie tematu.
-
Tramals
Najpierw chciałbym się serdecznie przywitać z Forumowiczami 
Od grudnia jestem posiadaczem Zafiry A 1.8 benzyna z 2003 roku. 31 grudnia wymieniłem hamulce przednie (tarcze + klocki - Bosh) oraz łączniki stabilizatorów. Hamulce działały idealnie, do momentu kiedy nie spadł śnieg (do dziś). Teraz w momencie mocnego naciśnięcia na pedał hamulca mam wrażenie jakbym pedałem hamulca jeździł po jakimś metalu czy kocich łbach, a samochód nie hamuje. Ponadto słychać jakiś metaliczne odgłosy. Po puszczeniu hamulca auto nie wydaje żadnych, dziwnych dźwięków. Próbowałem hamować z wciśniętym sprzęgłem, "na luzie", na biegu, ale za każdym razem przy gwałtownym hamowaniu sytuacja się powtarza.
Dodam, że nie mam zimówek, jeśli to ma wpływ..
Od grudnia jestem posiadaczem Zafiry A 1.8 benzyna z 2003 roku. 31 grudnia wymieniłem hamulce przednie (tarcze + klocki - Bosh) oraz łączniki stabilizatorów. Hamulce działały idealnie, do momentu kiedy nie spadł śnieg (do dziś). Teraz w momencie mocnego naciśnięcia na pedał hamulca mam wrażenie jakbym pedałem hamulca jeździł po jakimś metalu czy kocich łbach, a samochód nie hamuje. Ponadto słychać jakiś metaliczne odgłosy. Po puszczeniu hamulca auto nie wydaje żadnych, dziwnych dźwięków. Próbowałem hamować z wciśniętym sprzęgłem, "na luzie", na biegu, ale za każdym razem przy gwałtownym hamowaniu sytuacja się powtarza.
Dodam, że nie mam zimówek, jeśli to ma wpływ..
-
Skasowany użytkownik 6483
Z tego co czytam, nie miałes chyba wcześniej auta z ABS? Przytoczyłes tu zwykłe działanie tegoz systemu. Podczas hamowania , na pedale hamulca daje sie wyczuć takie dziwne ruchy jakby pedał puszczał co chwila . Towarzyszy temu pewien specyficzny odgłos pracy pompy , która jakby "próbkuje" . Nie masz sie czego obawiac o ile towarzyszy temu stopniowe wytracanie prędkości i cięgła kontrola nad pojazdem w momencie mocnego wcisnięcia hamulca. Wtedy auto nie ma prawa wpaść w poslizg co objawia sie słyszanym przez Ciebie odgłosem i ruchami pedału hamulca 
-
miodzik
To mnie zastanawia. A dokładniejTramals pisze:do momentu kiedy nie spadł śnieg (do dziś). Teraz w momencie mocnego naciśnięcia na pedał hamulca mam wrażenie jakbym pedałem hamulca jeździł po jakimś metalu czy kocich łbach, a samochód nie hamuje. Ponadto słychać jakiś metaliczne odgłosy.
U mnie był dokładnie taki sam objaw o ile mogłem go jakoś słownie opisać. Miałem w przednim kole z prawej strony wywaloną piastę. Normalnie ładnie się zachowywało łożysko i nawet nie huczało, momentami tylko. Ale dopiero wymiana całej piasty jak sugerował kolega Łukasz - cieniassss, załatwiła sprawę - wyeliminowała usterkę.Tramals pisze:a samochód nie hamuje.
Jarek ma rację, o ile auto hamuje. Jazda z ABSem to jazda po kocich łbach. Ale auto hamuje. U mnie pedał hamulca robił się twardy jak opisałem na początku tematu i auto nie hamowało..jarecki69 pisze: Przytoczyłes tu zwykłe działanie tego systemu.
