[B] Problem z odpaleniem Zafira B
-
pawelbuk
Witam
Również miałem problemy z odpalaniem, dwukrotne grzanie świec, straszne hałasy przy odpalaniu na gorąco itd itp. Akumulator był niby sprawny i w pełni naładowany, choć zastanawiającym był fakt, że napięcie pokładowe w "test mode" było na poziomie 13,5 V. Ako było oryginalne czyli prawie 5-cio letnie. Żadnych błędów ECU i innych anomalii. Wymieniłem akumulator na nowy WESTA FireBall 74Ah 720A (260 zeta) i wszyskie objawy zniknęły. Kręci jak dziki, zawsze odpala za 1 razem, nie generuje hałasu. Wniosek jest jeden - nasze klekoty wymagają w 100% sprawnego akumulatora i tyle. Pozdrawiam
Również miałem problemy z odpalaniem, dwukrotne grzanie świec, straszne hałasy przy odpalaniu na gorąco itd itp. Akumulator był niby sprawny i w pełni naładowany, choć zastanawiającym był fakt, że napięcie pokładowe w "test mode" było na poziomie 13,5 V. Ako było oryginalne czyli prawie 5-cio letnie. Żadnych błędów ECU i innych anomalii. Wymieniłem akumulator na nowy WESTA FireBall 74Ah 720A (260 zeta) i wszyskie objawy zniknęły. Kręci jak dziki, zawsze odpala za 1 razem, nie generuje hałasu. Wniosek jest jeden - nasze klekoty wymagają w 100% sprawnego akumulatora i tyle. Pozdrawiam
-
Maciek
Dokładnie, i tak długo Twój wytrzymał, standard w dzisiejszych autach to 2-3 lata i aku do wymianypawelbuk pisze: Wniosek jest jeden - nasze klekoty wymagają w 100% sprawnego akumulatora i tyle. Pozdrawiam
Proszę nie straszyć ludzi
Ostatnio zmieniony 05 paź 2012, 14:44 przez Maciek, łącznie zmieniany 1 raz.
-
bart1234
pawelbuk pisze:Witam
Również miałem problemy z odpalaniem, dwukrotne grzanie świec, straszne hałasy przy odpalaniu na gorąco itd itp. Akumulator był niby sprawny i w pełni naładowany, choć zastanawiającym był fakt, że napięcie pokładowe w "test mode" było na poziomie 13,5 V. Ako było oryginalne czyli prawie 5-cio letnie. Żadnych błędów ECU i innych anomalii. Wymieniłem akumulator na nowy WESTA FireBall 74Ah 720A (260 zeta) i wszyskie objawy zniknęły. Kręci jak dziki, zawsze odpala za 1 razem, nie generuje hałasu. Wniosek jest jeden - nasze klekoty wymagają w 100% sprawnego akumulatora i tyle. Pozdrawiam
A jakie powinno być prawidłowe napięcie???
U mnie przy odpalaniu jest ok 11,5V i potem rośnie do ok 12,8V. Byłem w warsztacie gdzie sprawdzali aku pod obciążeniem i na urządzeniu było 9,6.
Aku jest u mnie od nowości czyli 5 lat.
Czy już czas na nowy?
Wymieniłem świecie żarowe i rozrusznik jest po regeneracji a czasem troszke dłużej muszę pokręcić aż odpali.
-
ryba12
witam wymienilem czujniki wałka i wału a zafira wciąż pokazuje te błędy i nadal nie zapala zimna gdy zapala wchodzi w tryb awaryjny czy ktoś morze coś doradzić
-
lukaszku
Cześć,
właśnie pojawił mi się problem z uruchomieniem mojej ZB. Przejechałem nim 2 metry, zgasiłem silnik i próbowałem jeszcze raz odpalić i nic! Zachowuje się jakby było -30 st C. i wszystko mu zamarło. Dołączam wideo z tego faktu (sorry za vertical). Nie wiem czy będzie cokolwiek słychać.
Wideo
dzieki za pomoc.
właśnie pojawił mi się problem z uruchomieniem mojej ZB. Przejechałem nim 2 metry, zgasiłem silnik i próbowałem jeszcze raz odpalić i nic! Zachowuje się jakby było -30 st C. i wszystko mu zamarło. Dołączam wideo z tego faktu (sorry za vertical). Nie wiem czy będzie cokolwiek słychać.
Wideo
dzieki za pomoc.
-
Jandek
Witam serdecznie zadałem pytanie juz w innym temacie (kod 042A05) ale cisza... Zafira odpala i sama gaśnie po 2 sekundach i tak ze 3 razy w różnych porach dnia gaśnie także w podczas jazdy, nikt nie wie co jej dolega (Dpf usunięty, błąd 042, nowy akumulator) pomoe ktoś? filtr paliwa wymieniony pół roku temu...
-
Marco123
Witam!Bodek pisze:Zdarza mi się, że Zośka odpala z czkawką, znaczy zaskoczy, udławi się i znowu zaskoczy - działa![]()
Nie ma znaczenia czy silnik jest ciepły czy zimny, błędów brak.
Czy jest to oznaka, że padnie któraś ze świec
Zdaję sobie sprawę że Bodek rozwiązał już ten problem, ale w moke Zośce też było podobnie czy ciepła czy ziman odpalała (tak jakby najpierw na 1 cylinder i tak załapywała) aż w końcu padł rozrusznik po wymianie automatu pali bez problemu czy jest ciepła czy zimna.
Mam nadzieję że komus ten wpis przyda się.
-
Jandek
-
uyssy
Pytanko,
Silnik Z18XER, 2 dni temu, temperatura -7 stopni, po zgaszeniu autka, ponowne uruchomienie szło jakby dwustopniopwo (coś w stylu: zakręcił i jeszcze mocniej dokręcił).
Następnie autko stało 2 dni bez ruchu.
Dzisiaj rano, wsiadam do autka, przekręcam kluczyk i słyszę tylko "pyk" i cisza, rozrusznik nie kręci (kontrolki oczywiści świecą normalnie i nie przygasają).
Próbowałem tak jeszcze 3 razy z tym samym rezultatem.
Za 4 razem, po "pyk" autko opaliło.
Zajechałem do pracy (około 25 km od domu) i po wyjściu z pracy autko zapaliło perfekcyjnie (tym razem temperatura to +4 stopnie).
Po zajechaniu pod dom, autko gasiłem i odpalałem 3 razy i zawsze idealnie.
Co to morze oznaczać, czego szukać i od czego zacząć sprawdzanie?
Silnik Z18XER, 2 dni temu, temperatura -7 stopni, po zgaszeniu autka, ponowne uruchomienie szło jakby dwustopniopwo (coś w stylu: zakręcił i jeszcze mocniej dokręcił).
Następnie autko stało 2 dni bez ruchu.
Dzisiaj rano, wsiadam do autka, przekręcam kluczyk i słyszę tylko "pyk" i cisza, rozrusznik nie kręci (kontrolki oczywiści świecą normalnie i nie przygasają).
Próbowałem tak jeszcze 3 razy z tym samym rezultatem.
Za 4 razem, po "pyk" autko opaliło.
Zajechałem do pracy (około 25 km od domu) i po wyjściu z pracy autko zapaliło perfekcyjnie (tym razem temperatura to +4 stopnie).
Po zajechaniu pod dom, autko gasiłem i odpalałem 3 razy i zawsze idealnie.
Co to morze oznaczać, czego szukać i od czego zacząć sprawdzanie?
-
darek_s
Takie jak to opisujesz pykanie po przekreceniu kluczyka powoduje cewka rozrusznika.Po przekreceniu kluczyka w pozycje start cewka wybija bendix i jednoczesnie zwiera styki w srodku powodujac zasilenie rozrusznika.Jak te styki są juz wypalone to wlasnie słychac takie pykanie bo cewka wybija bendix prawidlowo ale nie przepuszcza napiecia na silnik rozrusznika.pozdr
-
uyssy
Czyli rozumiem, że wymiana cewki jest tutaj prawdopodobnym sposobem na całe zło?
Bo dzisiaj jeździłem autkiem, i odpalałem go z 10 razy i za każdym razem perfekcyjnie.
Zastanawiam się co o tym wszystkim myśleć.
Chyba zacznę od sprawdzenia stanu akumulatora i przewodów.
Może coś się poluzowało albo zaśniedziało.
Bo dzisiaj jeździłem autkiem, i odpalałem go z 10 razy i za każdym razem perfekcyjnie.
Zastanawiam się co o tym wszystkim myśleć.
Chyba zacznę od sprawdzenia stanu akumulatora i przewodów.
Może coś się poluzowało albo zaśniedziało.
-
cieniassss