[ B ] - krzyzela - Z19DT Enjoy, 150 KM, 2005

Moderatorzy: Tunio999, Tazz

Wiadomość
Autor
Awatar użytkownika
lech31
Zafiromaniak
Posty: 658
Rejestracja: 12 sie 2012, 19:44
Imię: Lech
Lokalizacja: Usarzów TOP
Auto: Zafira
Model: A
Oznaczenie silnika: Z18XE
Gender:

#16 Post autor: lech31 »

Gratuluję fajnej Zośki. Trochę pracy i będzie super. Życzę przyjemności z jazdy. :driver:
chabretti

#17 Post autor: chabretti »

Gratulacje. Z czasem będzie idealna :ok:
Awatar użytkownika
Wojti
Zafiromaniak
Posty: 6240
Rejestracja: 15 kwie 2013, 19:02
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Bydgoszcz
Auto: ZB 400ps/502nm
Model: OPC
Oznaczenie silnika: z20leh
Gender:
Kontakt:

#18 Post autor: Wojti »

Gratulacje super auto i kolorek idealny he he :piwo:
Życie jest Piękne a z Zafirką jeszcze piękniejsze he he
krzyzela

#19 Post autor: krzyzela »

Kurde im dluzej siedze i dlubie przy Zosce, tym bardziej mi sie podoba;)))))))

Maly autoportret dzika w tle:)
Obrazek

Kolejny dzien przygotowan mam juz za soba i tak:
- oleje zmienione
- filtry zmienione
- rozrzad zmieniony
- dpf(boshe jakis pomiot szatana, jak sie dowiedzialem ile kosztuje to ledwo aspirin cardio pomoglo:)) - zregenerowany
- srodek wyprany z 6 razy :lol: nie lubie jezdzic w syfie po kims, wole swoj wlasny:) dzisiaj idzie impregnat na tapicerke
- plastiki zregenerowane
- reflektory spolerowane
- warstwa kwarcu na szybach coby nie trzeba bylo na trasie wycieraczek katowac
- a lakier gotowy do dalszej konserwacji

Fotki robione telefonem, ale pogladowo juz widac, ze sie cos wylania:
ObrazekObrazek

Poniewaz zderzak byl pekniety, dalem go do pospawania i lakierowania, zeby przyciac na kosztach polerowanie we wlasnym zakresie
Obrazek

A co najwazniejsze: Schowek pasażera sie wreszcie zamyka!!!!!! :)))

Obrazek

A teraz co zostalo:

- Nauka tapicerowania i szycia skor (mieszek + wolant recznego) sic. myslalem, zeby reczny zrobic plasti dipem, ale i tak sie pewnie by zaraz wytarl i wygladalo by to rownie ciulowo jak teraz, skorki juz przyszly, niestety nie ponaklowane;(
- Audio! Poniewaz ostal sie mnie w spadku po mojej Buni wzmak musze cos zrobic z tymi papierzakami, bo ma dusza melomana cierpi! nie mowie tu o basie, ale jak zaposcilem Dire Straits, to gitara brzmiala jak przepuszczona przez emulator ATARI;)
- UWA, nie potrawie i nie bede gadal przez telefon bez zestawu, a jak mozna fabryczny, to dlaczemu nie:)
- przyszlosciowo musze pomyslec nad jakims ekranem na podsufitce, zeby szanowni pasazerowie mieli jakas rozrywke:) ale do tego to jeeeszcze duuzo czasu;)
- a i najwazniejsze! teleskopy do maski, ten palak mnie wykonczy:)
chabretti

#20 Post autor: chabretti »

No i pomału Zośka ładnieje. :ok:
Jeszcze trochę czasu to będzie wyglądać jak by wyjechała prosto z salonu :)
GOTI

#21 Post autor: GOTI »

chabretti pisze:Jeszcze trochę czasu to będzie wyglądać jak by wyjechała prosto z salonu :)
Od brzydkiego kaczątka do łabędzie :D

Widać, że dbasz i będziesz dbał - będzie to bardzo cenne przy ew. sprzedaży :ok:
krzyzela

#22 Post autor: krzyzela »

No i pierwsze 1000 km peklo:)

zoska spowowala, ze mam teraz wrazenie, ze konstruktorzy opla nienawidza ludzi i chca ich widziec cierpiacych!!!

mam na plecach 2 siniaki od jakiegos szitu w oparciu...

ja nie wiem, moze to jest niepopularne, ale mimo calego serca, ktore wkladam w przygotowanie, wciaz mnie cos zaskakuje in minus:(((
krzyzela

#23 Post autor: krzyzela »

Kolejny dzien walki z przygotowaniami Zoski do wejscia do czynnej sluzby.

Z dziennika pokladowego: przyczyna ciulowego samopoczucia byl zarwany stelaz od fotela i spiaskowana pianka w podlokietniku.

Problemy usuniete a szczyt podlokietnika obszyty skora, zeby mniej sie brudzilo:)))

Poprzedni wpis traktujmy jako niebyly, nerw mnie przeszedl wracam do walki:))))
krzyzela

#24 Post autor: krzyzela »

I dzisiaj przyszly kolejne rzeczy do montazu Zoski pode mnie;)

Po pierwsze lusterko fotochrom,

po drugie lampki z miejscem na mikrofon

po trzecie zestaw connects 2 zeby ladnie dzialalo sterowanie parrota z kierownicy

teraz tylko zebrac sie w sobie, odpalic lutownik i bede sie bawil.

A zanim co zanim jak, kozystajac z nadwyzki po poprzednim projekcie, wygluszylem drzwi przod i przelozylem glosniczki i wzmaka;) zeby nie bylo tak schowany, ze nikt oprocz mnie go nie znajdzie. a w srodku filharmonia;)


Wciaz sie zbieram, zeby zamiescic finalne zdjecia Zofiji ale jak na zlosc wciaz pada...

Powiem tak, az sie chce podzielic efektami pracy;)
ODPOWIEDZ

Wróć do „Zafira B”