Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Witam,
Jestem na etapie kupna autka i wybór padł na Zosię 1.8 + LPG.
W związku z powyższym proszę Was o pomoc w ocenie auta.
Zakupu chcę dokonać jak najszybciej:) http://tablica.pl/oferta/opel-zafira-1- ... 4Zzp3.html
Z góry dziękuje za pomoc!
Pozdrawiam,
Łukasz
Ostatnio zmieniony 18 lut 2014, 21:12 przez Gucio1916, łącznie zmieniany 1 raz.
Wydaje się wart uwagi. Osobiście uważam że łatwiej znaleźć coś sensownego wśród krajowych egzemplarzy bo muszą one się zrównać cena ze sprowadzanym szrotem. Do tego sprzedający pisze o praktycznie dwóch kompletach dobrych opon (koszt 1000 - 1500) a cena ok. Sam sprzedawałem dwa lata temu 9 letnia astrę którą miałem od początku z salonu i musiałem sprzedać za bezcen bo " wytłuczona na polskich drogach"
Łukasz - plusem auta jest pierwszy właściciel. Mógłbyś od niego wyciągnąć pełną wiedzę co było robione i kiedy. Nawet jeśli robił coś w jednym warsztacie to można doszukać się historii napraw. O tym co pisze w ogłoszeniu - w tym roku na pewno nie powymieniał wszystkiego o czym pisze bo to fizycznie mało prawdopodobne. Prędzej w zeszłym roku/latach poprzednich. I najważniejsza kwestia. Gazu..
Gazu nie zakłada się po to, żeby tankować się taniej raz na jakiś czas. Gaz zakłada się po to, żeby taniej jeździć. Dużo jeździć.
Ja w swojej historii zaledwie dwa razy miałem auto z gazem, z czego raz założyłem do Skody Felicji, ponieważ żona dojeżdżała ówcześnie około 30 km do pracy w jedną stronę. Czyli 60-70 km na samej trasie do pracy i do domu. Wtedy to miało sens. Koszty ówcześnie bardzo taniej instalacji zwróciły mi się po kilku miesiącach.
Jeżeli przez 14 lat właściciel robił po ok 10-12 tys rocznie co wynika z deklarowanego przez niego przebiegu auta, za którym idzie zużycie, to po cholerę przy takiej niedzielnej jeździe zakładać gaz? Trochę mi to się wydaje podejrzane.. I sam brak decyzji co do roku produkcji..
Obejrzeć auto -jasne. Ale wnikać w szczegóły ile się da.
miodzik pisze:eżeli przez 14 lat właściciel robił po ok 10-12 tys rocznie co wynika z deklarowanego przez niego przebiegu auta, za którym idzie zużycie, to po cholerę przy takiej niedzielnej jeździe zakładać gaz? Trochę mi to się wydaje podejrzane.. I sam brak decyzji co do roku produkcji..
Wiem że to podejrzane z jednej strony, ale z drugiej to mój ojciec miał gaz w aucie robiąc 8-12 tyś km rocznie. Po prostu skalkulował inwestycje na dłuższy okres a nie kilka miesięcy. Z tego wynika zdarzają się takie przebiegi na gazie. Warto natomiast zapytać kiedy gaz był założony, wtedy będziesz wiedzieć więcej, tym bardziej że butla po 10 latach podlega wymianie.
Powiem tak, zrobiłem z właścicielem wywiad:
- 4 właściciel, auto faktycznie kupione w PL
- Gaz założony w 2008 r.
- w zeszłym roku pojawiły się plamy oleju na spodzie silnika - uszczelniono
- auto stoi na oponach letnich, bo w zimie właściciel nie jeździł
- pojawiła się rdza na przednich nadkolach
- prawdopodobnie wymienione lampy z przodu.
Cena 10 000 i auto do zabrania
I co myślicie? Ja się skłaniam do odpuszczenia auta.