Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
No pewnie, że trzeba uważać. Jakiś czas temu z bratem oglądałem Astrę H, OPC, która była nowsza o 4 lata od mojej Zafiry, przebiegł miała 2 razy mniejszy a wszystko było strasznie powycierane i zużyte (chyba, że Astra H ma taką jakość wnętrza).
Jeżdżę w pracy Nissanem Note - oryginalny przebieg 106800 - kierownica wygląda jak po przejechaniu 300 tys km. Na połówce kierownicy nie ma już nic - została "gąbka"
MARCEL! pisze:Dużo zależy od sposobu eksploatacji... i od potliwości dłoni
Jasne Marcel, ale znając kombinowanie z przebiegami handlarzy to wytarte elementy eksploatacyjne od razu zwracają naszą uwagę i natychmiast włączają czujność. Zdecydowanie lepiej dmuchać na zimne niż się "przejechać" i władować na minę.
i o to chodzi ale nie wiem dziwne jest że przy takim przebiegu tak się to wyciera bo np miałem paska koło 340tysi na liczniku i oprócz mieszka nie było nic wytarte teraz też mam paska przy 205tysiach i wygląda w środku jak nowe zresztą moja Zafirka tez ma koło 170 i poza mieszkiem (o pedałach nie mowie bo są ALU) nie widać jakiegoś upływu lat
Bodek, ale sam zauważ, że gumy na pedałach już nie są zajeżdżone jak pokazane na zdjęciach z początku tematu. Ja jak patrzę na wnętrze auta nie zwracam uwagi tylko na kierownice. Zwracam uwagę na kilka drobiazgów więcej. Gumy na pedałach, lewarek od zmiany biegów, lewarek od ręcznego, przetarcia i zużycia na bocznej tapicerce od strony kierowcy, same siedzisko kierowcy (choć to nie reguła) itp..
Wydaje mi się, że Zafira wcale tak złego wykończenia nie ma... Przynajmniej wersja po liftingu i Elegance...
Siedziałem ostatnio w nowym Hyundai i10... Masakra