Po padnięciu modułu prostownika w alternatorze pobór prądu miałem ok. 1A, ale na naładowanym aku auto paliło i jeździło...
Przy braku zasilania pierwsze pada elektryczne wspomaganie kierownicy a potem ogólna choinka
Wątek na ten temat jest spory...
Ja ładowałem nie raz ale dostawczaka merca mastera itptOmki pisze:Próbował ktoś ładować akumulator bez odpinania klem ?
Mam ładowarkę CTEK MXS 5.0 i cały czas mam dylemat przy podłączyć ją bez odpinania klem.
tOmki pisze:rampi pisze:Witam
temat dla mnie trochę cięzki to wytłumaczenia, gdyż kupilem nowy aku na początku tego roku i śmigał aż miło, 3-4 dni temu zaparkowal auto w garażu, zgasiłem, wczoraj patrze, otwieram dzwi zero prądu, zadnej lampki yyyy, pod prostownik, ładowanie cala noc i kawalek dnia, wkładam do auta, przekrecam, zegary sie świecąpo przekreceniu zaplonu widzę choinke kontrolek, rozrusznik ani drgnie
, na szczęście mam z benzyniaka ciut mniejszy, po załozeniu zaplon ok, odpalil za 1 razem, po załozeniu Varty do benzyniaka (tez Opel) podobna choinka na zegarach........co moglo mu odpić, cela padnięta ????
Jakie napięcie na zaciskach ?