Jakie felgi na zimę???

Zawieszenie, koła, podwozie, układ kierowniczy, hamulce, opony itp.

Moderatorzy: Mariusz, Tazz

Wiadomość
Autor
KNZ

Jakie felgi na zimę???

#1 Post autor: KNZ »

Siemacie.

Ponieważ ostatnio tak dobrze się wiedzie w naszym kraju że i mnie w końcu kopnoł zaszczyt posiadania auta na alusach.

W zawiązku z tym że jest to pierwsze auto na takich felgach mam pytanie jak jest u was?

Czy zmienieacie na zimę felgi na stalowe?

Słyszałem że alu się utlenia i jakieś inne farmazony. Jakie jest wasze zdanie w tym temacie?
Awatar użytkownika
Tunio999
Zafiromaniak
Posty: 5238
Rejestracja: 15 gru 2011, 21:09
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Tomaszów Lubelski
Auto: ex ZB 1.8 SPORT
Model: 2008
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:
Kontakt:

#2 Post autor: Tunio999 »

Ja mam dwa komplety felg alu ;) jedynie te na zimę to rozmiar mniejszy... Słyszałem, że aluski na zimę mogą być oby nie były tylko malowane :>
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
- Albert Einstein

<<< Pozdrawiam Tunio999 >>>
Flora

#3 Post autor: Flora »

KNZ pisze:Siemacie.
W zawiązku z tym że jest to pierwsze auto na takich felgach mam pytanie jak jest u was?

Czy zmienieacie na zimę felgi na stalowe?

Słyszałem że alu się utlenia i jakieś inne farmazony. Jakie jest wasze zdanie w tym temacie?
Stal lepiej znosi wszelkiego rodzaju naprężenia w niskich temperaturach, a w okresie zimowym łatwiej o trafienie na wyrwę w asfalcie. Alufelgi (zwłaszcza tańsze) są wrażliwe na zarysowania od podnoszonych z drogi zanieczyszczeń, których również zimą jest znacznie więcej. Felgę stalową łatwiej naprawić po zimowych przejściach.
Mam letni komplet na alufelgach i zimowy na stalowych strukturach. Do felg strukturalnych można dołożyć dedykowane kołpaki, z którymi wyglądają jak aluminiowe.
Awatar użytkownika
lawless
Zafiromaniak
Posty: 1167
Rejestracja: 08 lis 2013, 23:32
Imię: Adam
Lokalizacja: PCH
Auto: Opel Zafira
Model: B
Oznaczenie silnika: Z1.8XER
Gender:
Kontakt:

#4 Post autor: lawless »

Myślę że lepiej na zimę stalowe tak jak Marcin wyżej napisał wyrwa w asfalcie jeszcze możesz trafić czasami o krawężnik różne rzeczy się mogą zdarzyć zimą jak będzie ślisko.
Felgę stalową można naprawić, po prostu szkoda jak możesz to załóż stalowe ;)
Myśl samodzielnie!
Awatar użytkownika
janekW67
Zafiromaniak
Posty: 4087
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:59
Imię: Janek
Lokalizacja: Słupca
Auto: Opel Zafira B 1.8 Njoy
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:
Kontakt:

#5 Post autor: janekW67 »

Na zimę stalki i to najlepiej bez kołpaków,żeby śnieg i inne i drogowe badziewie nie zalegało miedzy kołpakiem a felgą.
Oczywiście!
Awatar użytkownika
lech31
Zafiromaniak
Posty: 658
Rejestracja: 12 sie 2012, 19:44
Imię: Lech
Lokalizacja: Usarzów TOP
Auto: Zafira
Model: A
Oznaczenie silnika: Z18XE
Gender:

#6 Post autor: lech31 »

Ja też posiadam dwa komplety kół na alusach. W poprzednim aucie również miałem na zimę aluski. W zimie samochód lepiej wygląda i koła nie zapychają się śniegiem. Ponadto felgi nie korodują jak stalowe. Ja polecam. :ok:
mario_79

#7 Post autor: mario_79 »

Mam zimówki na stalówkach, a letnie na alusach. I to IMO najlepsze rozwiązanie.
cns80

#8 Post autor: cns80 »

Flora pisze:Stal lepiej znosi wszelkiego rodzaju naprężenia w niskich temperaturach, a w okresie zimowym łatwiej o trafienie na wyrwę w asfalcie. Alufelgi (zwłaszcza tańsze) są wrażliwe na zarysowania od podnoszonych z drogi zanieczyszczeń, których również zimą jest znacznie więcej. Felgę stalową łatwiej naprawić po zimowych przejściach.
Dokładnie tak. Aluminium na mrozie twardnieje i łatwiej się kruszy. Do tego felgi aluminiowe (te malowane) korodują tyle że na biało.
Piasek

#9 Post autor: Piasek »

janekW67 pisze:Na zimę stalki i to najlepiej bez kołpaków,żeby śnieg i inne i drogowe badziewie nie zalegało miedzy kołpakiem a felgą.
Popieram.
maniek1277

#10 Post autor: maniek1277 »

podpinam się pod temat
alu na lato a na zimę stal
a jakie rozmiary ?
na lato miałem 16 a co na zimę? też 16 ?
Piasek

#11 Post autor: Piasek »

Zimą lepiej zdają egzamin koła o 1 rozmiar w dół (oczywiście o ile to możliwe do założenia) czyli z letnich 205/50 R16 na zimowe 195/65 R15.
Węższa opona to większy jednostkowy nacisk na każdy 1cm2 powierzchni styku opony z podłożem (czyli lepsze trzymanie, lepsze "wgryzanie" się lamel opony w podłoże, a wyższy balon (profil opony) sprawdza się na wiosnę kiedy po zimie odsłania się fatalny stan nawierzchni dróg (dziury, wyrwy i pęknięcia) i w wyrwach na których koło "letnie" już wali rantem felgi uszkadzając ją i tnąc przy tym oponę koło "zimowe" jeszcze ma margines ugięcia choć i tak najczęściej dochodzi do pęknięcia "zbrojenia" opony. No ale - lepszy balon niż rozerwane w biegu koło.
Kolejny argument za wyższym profilem to oszczędność elementów zawieszenia

W Mercu mam na lecie 235/45 R17 a na zimie 195/65 R15.
Przesiadka z jednych kół na drugie to taka różnica jakbym się z A-klasy do S-klasy przesiadał i z powrotem... To dwa zupełnie różne samochody (choć ten sam a TYLKO koła zmienione)
cns80

#12 Post autor: cns80 »

Zafek80 pisze:Zimą lepiej zdają egzamin koła o 1 rozmiar w dół (oczywiście o ile to możliwe do założenia) czyli z letnich 205/50 R16 na zimowe 195/65 R15.
Węższa opona to większy jednostkowy nacisk na każdy 1cm2 powierzchni styku opony z podłożem (czyli lepsze trzymanie, lepsze "wgryzanie" się lamel opony w podłoże, a wyższy balon (profil opony) sprawdza się na wiosnę kiedy po zimie odsłania się fatalny stan nawierzchni dróg (dziury, wyrwy i pęknięcia) i w wyrwach na których koło "letnie" już wali rantem felgi uszkadzając ją i tnąc przy tym oponę koło "zimowe" jeszcze ma margines ugięcia choć i tak najczęściej dochodzi do pęknięcia "zbrojenia" opony. No ale - lepszy balon niż rozerwane w biegu koło.
Kolejny argument za wyższym profilem to oszczędność elementów zawieszenia
Też tak robiłem. Teraz obie gumy mam w tym samym rozmiarze, bo takie dostałem po niemcu.

Warto jednak spojrzeć czy ten mniejszy rozmiar nie jest na tyle nietypowy że będzie bardzo drogi.
Piasek

#13 Post autor: Piasek »

cns80 pisze:Warto jednak spojrzeć czy ten mniejszy rozmiar nie jest na tyle nietypowy że będzie bardzo drogi.
To fakt. Ja podałem przykład bardzo standardowej, popularnej a przez to taniej opony ale są przypadki gdzie standardowo furmanka na 17tkach lub 18tkach wyszła a najniżej można ledwie o cal tam założyć a tym samym w zasadzie zmiana żadna a koszty opon i tak ogromne.
Helenka

#14 Post autor: Helenka »

maniek1277 pisze:podpinam się pod temat
alu na lato a na zimę stal
a jakie rozmiary ?
na lato miałem 16 a co na zimę? też 16 ?
Witam!
Debiutuję na forum, wypadło na ten temat... :oops:
Ja mam felgi aluminiowe na lato (odziedziczone po mojej Astrze) 16" i opony 205/55/16,
a na zimę śliczne fabryczne "stalówki" Zafiry (czarne "kwiatki") i taki sam rozmiar opon.
Przyznaję, kusi mnie założenie większych alusów, ale to już prawdziwa inwestycja...
Po doświadczeniach z Astrą popieram zmianę felg na zimę na stalowe.
Pozdrawiam :D
ODPOWIEDZ

Wróć do „Podwozie”