Przepływka przyszła wczoraj rano, niby z Astry H, które chyba były produkowane od 2004 roku, a co dziwne numer pod kodem kreskowym i taki śmieszny wypalany jest niższy niż na mojej przepływce z 2001 roku hehe. Może się mylę, ale chyba handlarz coś kombinuje, ALE jest w o wiele lepszej kondycji niż moja

Jak na razie jestem bardzo zadowolony, nie ma zamulenia na zimnym silniku, dużo lepiej się zbiera przy ruszaniu czy toczeniu na 2-ce i co najważniejsze-brak checka (uwaga: moja ukochana stwierdziła, że w końcu ta "rybka" mi tam nie świeci hehhe, za każdym razem śmieję się z tego tekstu

). Przejechałem na razie ok. 70 km, ale na starej przepływce już by wywaliło check. Fakt faktem, błąd ubogiej mieszanki z wirusa P0170 się pokazuje na kompie, ale auto jeździ o niebo lepiej i brak kontrolki. Niestety cudów nie ma i od czasu do czasu zaświeci się na chwilkę "autko z kluczykiem", ale jak na razie tylko przy katowaniu auta tzn. wyprzedzanie, wysokie obroty, agresywne przyspieszanie, ale auto nie szarpie, ciągnie dobrze. Na razie będę testował. Zauważyłem jeszcze jedno, wcześniej testowałem napięcia na sondach (zwykły elm327 i telefon+Torque pro) i sonda 1 była ledwo żywa, a dokładniej-podczas jazdy prawie cały czas bardzo niskie napięcie 0,015-0,055, tylko na wolnych obrotach wskakiwała na 0,7-0,8, ale po ruszeniu znowu nisko. Teraz na tej przepływce nawet podczas jazdy ładnie oscyluje 0,01-0,8, więc jest o wiele lepiej. W nagrodę Zosia dostała pełny bak gazu na statoilu

Po dłuższych testach pochwalę się postępami. Dziękuję koledze @janekW67 za nakierowanie na dogorywającą przepływkę... poszło 'pomógł' oczywiście. Jak będzie mi zbywać 500zł to się kupi nową
