Przygasanie świateł
Moderator: Sebu$
-
regan18
Przygasanie świateł
Witam wszystkich.
Przeczytałem kilkanaście tematów na temat przygasanych świateł na róznych forach ale odpowiedzi konkretnej brak.
Ale do rzeczy. W mojej Zafirce tylko na zimnym silniku w momencie zmiany biegów i zdjęciu nogi z gazu na chwile przygasaja światła. Na ciepłym silniku tego problemu nie ma. Sprawdziłem klemy i wszytko jest oki. Czytałem by sprawdzić kabel masowy idący do silnika ale nie wiem gdzie go szukać? Chyba że to jak pisali na forum wina regulatora napięcia?
Podpowiedzcie za co się zabrać bo troche mnie to rano gdy jest jeszcze ciemno i jade do pracy denerwuje.
Jak sam nie znajde problemu oddam auto do elektryka ale wpierw wolałbym sam sprawdzić i może naprawić problem.
Przeczytałem kilkanaście tematów na temat przygasanych świateł na róznych forach ale odpowiedzi konkretnej brak.
Ale do rzeczy. W mojej Zafirce tylko na zimnym silniku w momencie zmiany biegów i zdjęciu nogi z gazu na chwile przygasaja światła. Na ciepłym silniku tego problemu nie ma. Sprawdziłem klemy i wszytko jest oki. Czytałem by sprawdzić kabel masowy idący do silnika ale nie wiem gdzie go szukać? Chyba że to jak pisali na forum wina regulatora napięcia?
Podpowiedzcie za co się zabrać bo troche mnie to rano gdy jest jeszcze ciemno i jade do pracy denerwuje.
Jak sam nie znajde problemu oddam auto do elektryka ale wpierw wolałbym sam sprawdzić i może naprawić problem.
-
regan18
-
Dek
Tak na początek wytłumaczę ci przyczynę tego zjawiska.
Przed zapaleniem silnika włączają się świece żarowe. Po zapaleniu na biegu jałowym pracują one dalej. Ale po zwiększeniu obrotów wyłączają się. W momencie puszczenia gazu (np: przy zmianie biegów) świece na chwile się załączają żeby nie zgasł silnik lub raczej żeby poprawić parametry spalania paliwa na zimnym silniku.
I to właśnie w tym momencie następuje to "przygaszenie".
Czym niższe jest napięcie na "zmarzniętym" akumulatorze tym to zjawisko jest bardziej widoczne. W miarę podładowywania się akumulatora oraz rozgrzewania się silnika (brak potrzeby załączania świec) zjawisko zanika.
Podsumowując - nie przejmuj się tym zjawiskiem (dopóki nie strzeli jedna ze świec żarowych - wtedy przygasanie się znacznie zmniejszy ale z zapalaniem będzie problem
).
Przed zapaleniem silnika włączają się świece żarowe. Po zapaleniu na biegu jałowym pracują one dalej. Ale po zwiększeniu obrotów wyłączają się. W momencie puszczenia gazu (np: przy zmianie biegów) świece na chwile się załączają żeby nie zgasł silnik lub raczej żeby poprawić parametry spalania paliwa na zimnym silniku.
I to właśnie w tym momencie następuje to "przygaszenie".
Czym niższe jest napięcie na "zmarzniętym" akumulatorze tym to zjawisko jest bardziej widoczne. W miarę podładowywania się akumulatora oraz rozgrzewania się silnika (brak potrzeby załączania świec) zjawisko zanika.
Podsumowując - nie przejmuj się tym zjawiskiem (dopóki nie strzeli jedna ze świec żarowych - wtedy przygasanie się znacznie zmniejszy ale z zapalaniem będzie problem
-
Skasowany użytkownik 6483
Tak jak kolega wyżej napisał, problem jest i będzie . Mnie to tez w pewnym momencie denerwowało , kupiłem nawet nowy akumulator i nic sie nie zmieniło. Zatem te typy w średnim wieku tak mają i nic na to nie poradzisz . Podobnie ma się sprawa z wskazówką poziomu paliwa . Zobaczysz jakie Ci będzie podawać wskazania hahaha . czekaja Cie kolego dziwne sytuacje ale to tak naprawdę mały pryszcz na szczęście . Oby nic innego Ci sie nie przydarzyło 
-
regan18
-
regan18
- wojtowca
- Zafiromaniak
- Posty: 1212
- Rejestracja: 03 wrz 2014, 20:37
- Imię: Wojtek
- Lokalizacja: Bestwina koło B-B
- Auto: Opel Zafira A
- Model: ZA
- Oznaczenie silnika: Y22DTR
- Gender:
Dokładnie tak jest jak kolega napisał. Dodam od siebie tyle, że właśnie jestem po naprawie alternatora i wymianie regulatora (miałem za słabe ładowanie) i przygasanie zostało ale w mniejszym stopniu niż przed naprawą. Kolega, który jest elektrykiem powiedział, że niektóre ople tak mają (chodzi nie tylko o zafire) i póki silnik nie uzyska ok.60st. bo właśnie świece jeszcze dogrzewają to przygasać będzie.Dek pisze:Tak na początek wytłumaczę ci przyczynę tego zjawiska.
Przed zapaleniem silnika włączają się świece żarowe. Po zapaleniu na biegu jałowym pracują one dalej. Ale po zwiększeniu obrotów wyłączają się. W momencie puszczenia gazu (np: przy zmianie biegów) świece na chwile się załączają żeby nie zgasł silnik lub raczej żeby poprawić parametry spalania paliwa na zimnym silniku.
I to właśnie w tym momencie następuje to "przygaszenie".
Czym niższe jest napięcie na "zmarzniętym" akumulatorze tym to zjawisko jest bardziej widoczne. W miarę podładowywania się akumulatora oraz rozgrzewania się silnika (brak potrzeby załączania świec) zjawisko zanika.
Podsumowując - nie przejmuj się tym zjawiskiem (dopóki nie strzeli jedna ze świec żarowych - wtedy przygasanie się znacznie zmniejszy ale z zapalaniem będzie problem).
-
Skasowany użytkownik 6483