Przygasanie świateł

Czyli problemy z prądem w Opel Zafira (osprzęt elektryczny, włączniki, przekaźniki, szyby elektryczne, oświetlenie itp.)

Moderator: Sebu$

Wiadomość
Autor
regan18

Przygasanie świateł

#1 Post autor: regan18 »

Witam wszystkich.
Przeczytałem kilkanaście tematów na temat przygasanych świateł na róznych forach ale odpowiedzi konkretnej brak.
Ale do rzeczy. W mojej Zafirce tylko na zimnym silniku w momencie zmiany biegów i zdjęciu nogi z gazu na chwile przygasaja światła. Na ciepłym silniku tego problemu nie ma. Sprawdziłem klemy i wszytko jest oki. Czytałem by sprawdzić kabel masowy idący do silnika ale nie wiem gdzie go szukać? Chyba że to jak pisali na forum wina regulatora napięcia?
Podpowiedzcie za co się zabrać bo troche mnie to rano gdy jest jeszcze ciemno i jade do pracy denerwuje.
Jak sam nie znajde problemu oddam auto do elektryka ale wpierw wolałbym sam sprawdzić i może naprawić problem.
Awatar użytkownika
janekW67
Zafiromaniak
Posty: 4087
Rejestracja: 16 sty 2012, 16:59
Imię: Janek
Lokalizacja: Słupca
Auto: Opel Zafira B 1.8 Njoy
Model: ZB
Oznaczenie silnika: Z18XER
Gender:
Kontakt:

#2 Post autor: janekW67 »

A akumulator w jakiej masz formie?
Oczywiście!
regan18

#3 Post autor: regan18 »

Samochód mam dopiero od 3 miesięcy. Jak narazie odpala bez problemu więc nie wiem w jakim jest stanie.
Dek

#4 Post autor: Dek »

Tak na początek wytłumaczę ci przyczynę tego zjawiska.

Przed zapaleniem silnika włączają się świece żarowe. Po zapaleniu na biegu jałowym pracują one dalej. Ale po zwiększeniu obrotów wyłączają się. W momencie puszczenia gazu (np: przy zmianie biegów) świece na chwile się załączają żeby nie zgasł silnik lub raczej żeby poprawić parametry spalania paliwa na zimnym silniku.
I to właśnie w tym momencie następuje to "przygaszenie".
Czym niższe jest napięcie na "zmarzniętym" akumulatorze tym to zjawisko jest bardziej widoczne. W miarę podładowywania się akumulatora oraz rozgrzewania się silnika (brak potrzeby załączania świec) zjawisko zanika.

Podsumowując - nie przejmuj się tym zjawiskiem (dopóki nie strzeli jedna ze świec żarowych - wtedy przygasanie się znacznie zmniejszy ale z zapalaniem będzie problem :) ).
Skasowany użytkownik 6483

#5 Post autor: Skasowany użytkownik 6483 »

Tak jak kolega wyżej napisał, problem jest i będzie . Mnie to tez w pewnym momencie denerwowało , kupiłem nawet nowy akumulator i nic sie nie zmieniło. Zatem te typy w średnim wieku tak mają i nic na to nie poradzisz . Podobnie ma się sprawa z wskazówką poziomu paliwa . Zobaczysz jakie Ci będzie podawać wskazania hahaha . czekaja Cie kolego dziwne sytuacje ale to tak naprawdę mały pryszcz na szczęście . Oby nic innego Ci sie nie przydarzyło :piwo:
regan18

#6 Post autor: regan18 »

Mam go dopiero 3 miesiace a juz mialem przygody z zapowietrzeniem pompy i problemem z odpalaniem a teraz to przygasanie. Mam nadzieje ze nie zrobilem bledu kupujac Zafire :) he he he bo tak to to auto mi sie podoba
regan18

#7 Post autor: regan18 »

jarecki69 pisze: Podobnie ma się sprawa z wskazówką poziomu paliwa . Zobaczysz jakie Ci będzie podawać wskazania hahaha . czekaja Cie kolego dziwne sytuacje ale to tak naprawdę mały pryszcz na szczęście . :piwo:
O co kolego chodzi z tą wskazówką? Wole wiedzieć za wczasu :)
Awatar użytkownika
wojtowca
Zafiromaniak
Posty: 1212
Rejestracja: 03 wrz 2014, 20:37
Imię: Wojtek
Lokalizacja: Bestwina koło B-B
Auto: Opel Zafira A
Model: ZA
Oznaczenie silnika: Y22DTR
Gender:

#8 Post autor: wojtowca »

Dek pisze:Tak na początek wytłumaczę ci przyczynę tego zjawiska.

Przed zapaleniem silnika włączają się świece żarowe. Po zapaleniu na biegu jałowym pracują one dalej. Ale po zwiększeniu obrotów wyłączają się. W momencie puszczenia gazu (np: przy zmianie biegów) świece na chwile się załączają żeby nie zgasł silnik lub raczej żeby poprawić parametry spalania paliwa na zimnym silniku.
I to właśnie w tym momencie następuje to "przygaszenie".
Czym niższe jest napięcie na "zmarzniętym" akumulatorze tym to zjawisko jest bardziej widoczne. W miarę podładowywania się akumulatora oraz rozgrzewania się silnika (brak potrzeby załączania świec) zjawisko zanika.

Podsumowując - nie przejmuj się tym zjawiskiem (dopóki nie strzeli jedna ze świec żarowych - wtedy przygasanie się znacznie zmniejszy ale z zapalaniem będzie problem :) ).
Dokładnie tak jest jak kolega napisał. Dodam od siebie tyle, że właśnie jestem po naprawie alternatora i wymianie regulatora (miałem za słabe ładowanie) i przygasanie zostało ale w mniejszym stopniu niż przed naprawą. Kolega, który jest elektrykiem powiedział, że niektóre ople tak mają (chodzi nie tylko o zafire) i póki silnik nie uzyska ok.60st. bo właśnie świece jeszcze dogrzewają to przygasać będzie.
Skasowany użytkownik 6483

#9 Post autor: Skasowany użytkownik 6483 »

Chodziło mi o to ,że poziom paliwa będziesz miał różny w zalezności na jakim poziomie staniesz autem . W jednym momencie bedziesz mieć np. zero paliwa i paląca sie rezerwę a gdy ustawic auto w innej płaszczyźnie to za chwile okarze sie ,że masz prawie pół baku :lol: :lol: . takie to uroki naszych Zosiek :piwo:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Elektryka i elektronika”