mam newsy od sprzedawcy - pytam czy bezwypadkowe aby na pewno bo nic o tym nie ma w ogłoszeniu, a znalazłem po numerze telefonu, że częściami handluje (drzwi, maski itp

) To odpowiedział uczciwie, że lakierowana była maska i zderzak i nic więcej, błotniki nie ruszane. No to ja piszę, że poproszę fotki sprzed lakierowania żebym się niepotrzebnie nie fatygował na drugi koniec miasta i to właściwie za miasto...

wiem, wiem, niedaleko ale mimo wszystko... no i odpowiedź mam taką:
"nie mam zdjec lakierowanie maski i zderzaka to nie wypadek ani kolizja"
dla mnie czerwona kartka, nie wiem jak Wy to oceniacie, ale drzwi to można polakierować po otarciu, nawet tak nieudolnie jak zrobił to szwab na tej, którą oglądam u Andrzeja... no zderzak też... ale lakierowanie maski... bez kolizji... nie widzę powodów... co, cegłówka mu spadła na maskę??? Ale ja się nie znam więc proszę o opinię tych, którzy się znają
