Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
ja tam się nie znam więc nie powiem nic na temat wyglądu - wyposażenie niezłe i chyba jeździł tym szkop co to nie miał co z kasą robić.... wymiana rozrządu przy 88000km kiedy instrukcja podaje 150tys
u99artur pisze:ja tam się nie znam więc nie powiem nic na temat wyglądu - wyposażenie niezłe i chyba jeździł tym szkop co to nie miał co z kasą robić.... wymiana rozrządu przy 88000km kiedy instrukcja podaje 150tys
.... i powiedz jeszcze że stosujesz się do tej instrukcji a olej pewnie też wymieniasz co 30000km .... spoko
Rozrząd- wymiana co 60-80tys
Olej- wymiana co 10tys(max 15tys) lub co rok
olej to już doczytałem, żeby zmieniać co 15 tys, ale z rozrządem ... hmmm... ja mam zmieniony teraz na wszelki wypadek, ale nawet Andrzej mówi, że nie ma co wymieniać za wcześnie, a już na pewno nie w połowie ... ale tu już się ścierają opinie użytkowników, "fachowców" itp. ja tylko zauważam fakt, że u szkopa to ludzie kupują samochód NOWY... i nie siedzą na forum i nie czytają co by tu można jeszcze wlać albo wypolerować żeby samochód pojeździł milion lat, bo... szkop go opyli jak będzie miał lat 5 do 8... zatem ma nowy, to jeździ do ASO i ASO wymienia rozrząd w okolicach 150tys (czasem 120) a olej co 30tys... tak czy nie? zatem wymiana rozrządu u Niemca przy 88tys dla mnie przynajmniej jest dziwna
Dam prosty przykład, Reno zaleca wymianę oleju co 30 tys. volvo w tym samym silniku co 10 tys. I silnik Volva ludzie sobie chwalą i są zadowoleni w reno ludzie narzekają bardzo na żywotność silnika. Co ciekawe w volvo jest montowany silnik reno.
Według mnie wymiana oleju co 10tys km, jeśli pełny syntetyk można przyciągać do 15 tys. choć osobiście wymieniał bym maks co 13 tys. Co do rozrządu zawsze lepiej wymienić wcześniej niź za późno, niestety tak naprawdę nie da się ocenić jego stanu wzrokowo owszem opel zaleca co 150tys. ale obecne części jakie są produkowane nawet oryginały bałbym się jeździć tak długo. 80tys to jest maks jak dla mnie.
Co do tej Zafirki jak pochodzi z Gliwic to nie polecam aut tej produkcji
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 10:07 przez Pietrzek, łącznie zmieniany 1 raz.
Co do oleju się zgodzę.... ale ...Nie chodzi tutaj o to co zalecają użytkownicy tylko o to, że auto było niby serwisowane w ASO - i tam też wymieniono ów rozrząd - zatem facet musiał nie mieć co z kasą robić, bo żadne ASO samo nie zaleci wymiany rozrządu przy 88tys przyjeżdżają ople z Niemiec z przebiegami 120-130-140 tys i nie mają wymienionych rozrządów jak przyjeżdżają samochody po 190-200tys to mają wpisy z ASO, że wymieniony rozrząd przy 130tys, 140, 145.... hmmmm.... i ... uwaga! ku zaskoczeniu wszystkich polskich użytkowników nie mają rozlecianych silników... to dopiero zagadka, jak to się dzieje w tych Niemczech, że wymieniają rozrząd tak jak zaleca producent albo delikatnie wcześniej i nie rozwala im się to?
U nas wymienia się rozrząd po zakupie auta z Niemiec nie dlatego, że producent źle podaje ale dlatego, że nie ufamy czy auto nie było kręcone i zamiast np. 120tys nie ma 160 i już czas najwyższy na rozrząd trochę minął
A co do Gliwic - to wyjaśnijcie mi proszę - u nas śrubek nie dokręcają? Czy do Gliwic przyjeżdżają wybrakowane części i z nich składają te samochody?
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 10:16 przez u99artur, łącznie zmieniany 2 razy.
A co do Gliwic - to wyjaśnijcie mi proszę - u nas śrubek nie dokręcają? Czy do Gliwic przyjeżdżają wybrakowane części i z nich składają te samochody?[/quote]
Moze slabsza kontrola jakosci... albo mniejsze zaufanie do naszych monterow..
Z jakis powodow ceny na rynku sa ok 20% nizsze, a wiadomo ze to popyt krztaltuje podaz.
Coca cola tez smakuje inaczej w Niemczech niz ta nasza z chemia gospodarcza jest podobnie
Ostatnio zmieniony 20 maja 2015, 10:25 przez irup, łącznie zmieniany 1 raz.
Niestety Niemiecka jakość prosto z Polski to oszustwo. Przynajmniej na przykładach Astra F , Astra G, auta są zrobione gorzej jakościowo, więcej kampanii serwisowy, i dużo słabsze zabezpieczenie antykorozyjne co na pewno potwierdzą użytkownicy Astr z Gliwic. W przypadku Astry G to Gliwickie to golasy z Niemiec jak kupiłeś bez halogenów to dokupujesz halogeny, przełącznik, wkładasz bezpiecznik i hula w gliwickich zazwyczaj nie ma wiązek.
Andrzej2503 pisze:Nie ma ŻADNEJ różnicy w jakości Zafir z Gliwic i Bochum.
Proszę nie piszcie głupot.
.... Bo to jest taka mentalność ludzi .... Zastanawiają się - Wziąć niemieckie czy polskie, oczywiście że niemieckie bo lepsze ... a pewnie tam w fabryce połowa pracowników to Polacy