tyle że kaseciak.
W pudełku czeka Kenwood, ale za Chiny Ludowe nie mogę wyjąć tego firmowego radioodbiornika.
Pod ramką są 4ry otwory, po 2 po lewej i prawej stronie. Kupiłem za 5zeta nawet te specjalne klucze do wyjmowania, ale czy z nimi w otworach czy bez nich radioodbiornik ani drgnie.
Nie wiem czy mam je wepchnąć na chama czy coś precyzyjnie nimi pogmerać. Niby jakiś tam opór przy wkładaniu kluczy jest pod sam koniec, więc jakąś tam zapadkę pewnie odginają, ale niewiele zmienia to moją sytuację...kaseciak jak siedział tak siedzi.
BTW: Orientuje się ktoś czy ten kaseciak ma jakieś kody zabezpieczające?
Macie jakiś pomysł.
