wamka18 pisze:jeśli przy 12-13 jest uboga to przy 10-9.5 jaka jest

bo są goście którzy twierdzą że mają takie spalanie. Moja mieści się w normach które podają raporty przez to nie do szukuje się w tym problemów.
Ta , tylko weź niech Cię gdzieś ten przewiezie co to mu pali 10 l , zaraz mu spalanie wzrośnie... bo coś
Pojeździj na benzynie , oblicz spalanie i dolicz do tego 20%. Będziesz miał wzorcowe spalanie gazu. Dodaj jeszcze 10 % do tego na kiepską jakość naszego gazu i będziesz maił realne spalanie. I nie daj sobie wciskać kitu , że komuś 2.0 turbo spala 9,5 l gazu bo to może i jest możliwe ale delikatnie jadąc w trasie.
wamka18 pisze:dla mnie to zrozumiałe bo w tym momencie jeszcze nie jest parownik na tyle rozgrzany aby gas mógł odparować a instalacja nie jest w tym momencie w stanie zasilić silnika. Po paru minutach pracy instalacji góra 5 jest wszystko ok i nic się nie przełącza.
Dla mnie nie jest to zrozumiałe ale ja chyba jestem inny
Ja rozumiem to tak ,że jeśli już przełączy na gaz , to ma zapiżdać na gazie do odcinki. I mają tak wszystkie auta które robimy. Jeśli jest inaczej , to się siedzi przy tym tak długo aż tak będzie.
A reszta która zakłada taniej ma takie opinie jeden nawet potrafił pociąć wykładzinę na podłodze aby butle zamontować osobiście widziałem i w tedy było taniej.
Nie no spoko. A co widzisz złego w podcięciu wykładziny? A Tobie jak zamontowali butlę ,władowali w kosz niczym nie przykręcając do nadwozia? Jeśli tak to partactwo na maxa
