gszuder pisze: (...) Ogólnie hamują nieźle, ale jak muszę ostro zahamować to jest cienizna. Mam wrażenie, że w pewnym momencie się kończą i hamuje słabo (...)
Odkopię temat aby zwrócić uwagę posiadaczy ZA na jeden z pozoru drobny element naszych Zosiek, mający duży wpływ na pracę hamulców w niektórych modelach:
Otóż posiadam 2.0DTI które to jest pod względem masy własnej najcięższym modelem Zośki dorównując masą 2.0 turbo w benzynie (1,5 tony).
Na początku swojego urlopu w te upały w końcu sierpnia zabrałem się za błotniki w swojej Zośce (zdjęte były zderzak, lampy, błotniki). Przy zdejmowaniu zderzaka na dobre zdjąłem lewy hokej pod zderzakiem (prawy naderwała wcześniej moja kobieta, więc go usunąłem). Cieszyłem się, bo w końcu będzie można nadjechać zderzakiem nad kraweżnik na parkingu pod blokiem. Po zdjęciu hokeja lewego moim oczom ukazał się taki plastikowy kanał powietrzny doprowadzający powietrze spod zderzaka do nadkola - widocznie do chłodzenia hamulców. Skoro z prawej strony takiego kanału nie było, usunąłem również kanał lewy - a co tam... W czasie weekendowego wypadu na Mazury i Podlasie (słabe drogi, spokojna jazda 80-90km/h) nie miałem zastrzeżeń do hamulców. Jedynie po jednym mocniejszym hamowaniu coś mi zaczęło piszczeć w lewym przednim kole, przy wciśnięciu i puszczeniu hamulca cichło, później wracało - ostatecznie - po kilku km samo przestało...
Jednak w trakcie powrotu z Mazur do stolicy, nieco agresywniejszej jazdy i wyprzedzania co wolniejszych pojazdów doświadczyłem czegoś dziwnego - hamulce mnie prawie zawiodły, już myślałem że nie wyhamuję... Warunki - temp ponad 30oC, auto 4 dorosłe osoby i pełny bagażnik - więc masa koło 1,9 tony. Hamowanie ze 120 do 70km/h i hamulec jak w Fiacie 126p
Reasumując: Uzupełniłem brakujący prawy wlot powietrza, założyłem lewy, założyłem oba hokeje. Bez tych elementów do chłodzenia tarcz, przy dużych obciążeniach auta i hamulców ich temperatura wzrasta zbyt szybko i konsekwencją jest brak hamowania

Zwróćcie proszę Wszyscy na to uwagę. Wlot powietrza kosztował mnie nowy w ASO 60zł, a bezpieczeństwo i pewność co do hamulców - bezcenne
