Szukałam i nie znalazłam
Może jestem mało spostrzegawcza?
Jakby co, proszę o uprzejme przeniesienie we właściwe miejsce.
Zdarzyło mi się coś takiego...
Moja Zośka ma grubość lakieru między 80 a 120, ale to jest zwykły granatowy lakier.
Mam też Astrę, srebrny metalik, którą sprowadziłam z Francji...
Nie była na pewno klepana, a jak ją kupiłam były na niej drobne rysy, normalne ślady użytkowania. Otóż Astra ma grubość lakieru między 180 a 220 na całej powierzchni (oprócz słupków wewnętrznych). Jak to rozumieć? Słyszałam, że samochody wyprodukowane w Belgii mają grubszy lakier? Czy ktoś wie jak to sprawdzić?
Pozdrawiam