Witam, Każdego prędzej czy później dopada problem blokującej się kopuły obiegu wewnętrznego co bezpośrednio wpływa np. na parowanie szyb.
Co powoduje blokowanie się silniczka? Rozwiązanie jakie zastosowano. Do silniczka cały czas dopływa prąd czyli w rezultacie, że jest on w skrajnym położeniu próbuje się dalej obracać co powoduje jego niszczenie (odklejenie magnesu itp).
mod u siebie zrobiłem już ponad rok temu, polega on na założeniu wyłączników krańcowych odcinających prąd w skrajnych pozycjach. W moim garażu pojawiła się o tym informacja ale relacja gdzieś się zgubiła. Ostatnio temat powrócił, a dzisiaj przy okazji demontażu wentylatora dmuchawy (czyszczenie i smarowanie) obfotografowałem silniczek. W związku z tym nie będzie zdjęć step by step jak to wszystko zmodzić
Co trzeba zakupić w sklepie elektronicznym:
- dwie krańcówki najmniejsze jakie mają, tu przykład z długim ramieniem, ja montowałem z krótkim

- dwie diody prostownicze ~1 A (pasek na diodzie odpowiada paskowi na schemacie)
Zakładam, że każdy wie jak wyciągnąć silniczek. Trzyma się on na trzech Torx 20 te same co schowek. Są dwie metody, odkręcenie na zamontowanej dmuchawie (trzeba mieć czym podejść do śrub) lub zdjąć razem z dmuchawą. Manual do tego:
http://forum.samnaprawiam.com/czyszczen ... vt2079.htm
Jak mamy już silniczek na warsztacie można go śmiało rozebrać na części, nie martwić się zapamiętywaniem położenia zębatek czy dźwigni, silniczek sam się nastawi. Wyciągamy jedną zębatkę, tak by można było swobodnie obracać dźwignią.
Zakładam, że wszystkie silniczki były składane identycznie.
Zdjęcia są obrócone do tej samej pozycji by zachować ciągłość w opisie gdzie góra a gdzie dół.
Schemat instalacji:
Żółta i niebieska kropka wskazuje na kolory przewodów. Czerwone kreski to miejsce w którym przecinamy/odlutowujemy niebieski kabel.
Zaczynamy od odlutowania niebieskiego kabelka (u mnie szedł on od skrajnego pinu w silniczku do skrajnego pinu we wtyczce). Robimy dwa otworki, można wiercić, ja je wypalałem rozgrzaną nad gazówką igłą.
Staramy się zrobić tak by jeden był możliwie pod pinem wtyczki od którego odlutowaliśmy kabelek przez niego przełożymy dwie diody (ważne by były skierowane w przeciwne strony) i razem lutujemy je do wolnego pinu.
Drugi otworek wielkości odpowiedniej dla przeprowadzenia kabelka (u mnie czerwony) lutujemy go do wolnego pinu w silniczku.
Przejdźmy do montażu krańcówek. Swobodne obracanie dźwignią przyda nam się teraz do ustawienia ich w odpowiednim położeniu. Zasada jest taka by przykleić je w takim położeniu by usłyszeć kliknięcie na około milimetr przed dojściem dźwigni w skrajne położenie (zawsze można blaszkę krańcówki wygiąć by podregulować (jak widać na zdjęciach jedna jest wygięta a druga prosta). Kropelka sprawdzi się tu najlepiej, trzeba to zrobić sprawie - kropelka nie wybacza błędu w położeniu elementu
Łączenie w całość.
Krańcówka ma 3 styki, C (masa można powiedzieć), NO (normal open), NC (normal close)
nas interesuje masa i styk "normalnie zamknięty", zazwyczaj dwa skrajne (można to sprawdzić, w stanie spoczynku powinno być między nimi przejście a po wciśnięciu robi się przerwa w obwodzie).
Dioda, która ma pasek u góry zaginamy do prawej krańcówki i lutujemy do pierwszego styku, drugą diodę z paskiem na dole lutujemy do krańcówki po drugiej stronie.
Górne piny jednej i drugiej krańcówki łączymy razem (biały kabelek)
Kabelek (czerwony) który wyprowadziliśmy ze środka lutujemy do górnego pinu dowolnej krańcówki.
Całość jest gotowa, można silniczek składać i montować w samochodzie. Od teraz zero problemów z obiegiem powietrza!
Film z Zamontowanego silniczka. Pokazałem że silniczek faktycznie jest zatrzymywany po dotknięciu krańcówki i jej wciskanie nie ma wpływu na pracę w przeciwną stronę. Zapomniałem o pokazaniu, że zawrócenie silniczka w połowie drogi też nie jest problemem (chodź w 16 sec widać jak przycisk wcisnął mi się dwa razy, silniczek podniósł się troszkę i zaraz zawrócił).
http://www.youtube.com/watch?v=gC87rLjuroU
źródło: http://www.astraklubpolska.pl