OPC raczej nie nadaje się na codzienne dojazdy do pracy po kilkadziesiąt kilometrów no chyba że masz spory zapas pieniążka. Na pierwszy rzut oka wydaje się to jednak starsze auto i nie jest tak drogo ale z czasem zaczniesz szukać części to się okaże że np. zawieszenie niby takie samo ja w 1.6 ale amorki pasują do wszystkich ale nie 2.0T (poszukaj na allegro to się przekonasz), układ wydechowy nie osiągalny bo nawet Walker nie robi jedynie na zamówienie najlepiej z kwasówki bynajmniej nieśmiertelny ale kosztuje. Kupujesz benzynę ale sprzęgło jak w dieslu bo jest dwu mas i przy naprawie robią się koszty zamiast 500 jest 2000 zł. A najlepszy jest silnik podczas zakupu cieszysz się że ma około 200 tys że jeszcze pojeździ a tu du..a kapitalny remont cie czeka no chyba że ci nie przeszkadza niebieski dymek i dolewanie oleju.
Także szukając Zośki 2.0T będzie się kręcić przebieg około 200 tys km do roboty jest wszystko no chyba że ktoś już to zrobił ale w tedy cena nie będzie oscylować 10-14 tys zł ale raczej około 20tys.
Podczas poszukiwań zwróć uwagę na rdze na progach, tylna klapa oraz przy listwach na drzwiach.
Oglądając auto zwracaj uwagę na wszystko bo pęknięty zderzak przedni się zdarza dość często od krawężników a to duży koszt bo klejenie jest problemem bo jest niby z innego materiału a kupno drugiego to spory koszt około 500 w porównaniu do zwykłej 150zł. Nawet jak klapki brakuje od haka holowniczego to spory koszt około 100zł.
Jak nawet znajdziesz taką która ma przejechane bardzo mało to i tak się okaże że bierze olej bo lubią z wiekiem twardnieć gumki zaworowe.
ZALETY też są
Moc szału nie ma jak na 200 kucy bo to van ale przejedz się słabszą dla porównania to będziesz wiedział co chcesz tym bardziej jak będziesz jechać w 7 osób plus jakieś zakupy plus pełne zbiorniki i wyprzedzasz bez strachu i miny kierowców jak mały autobus ich wyprzedza.
Prowadzenie bez porównania z zwykła wersją.
Wyposażenie w szczególności fotele kubełkowe chociaż w ZB są wygodniejsze.