Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Dzięki Kochani
Po prostu jeżdżę od 17 roku życia i nigdy nie miałem przez 13 lat takiego zdarzenia :-(
Różnymi autami jeździłem...
Ehhh... się przestraszyłem i zdenerwowałem. Kurczę, jeździ człowiek przepisowo a i tak coś się może stać...
No 30 Ehhh...
Kurde no zły jestem, no ale to co, miałem 30 km/h jechać na ograniczeniu 70 ??
Nie było ślisko, nic nie padało, gołe niebo, jedynie cimeno.
Ostatnio też niestety kota przejechałem i prawy halogen zerwało z dolnego mocowania,zbieram się już od pewnego czasu do wymiany bo zaczął parować i żarówka przestała działać. Konieczne jest zdejmowanie zderzaka?
Jeszcze mam małe pytanie, jak pies był bezpański (dziki), no i uciekł to należy się odszkodowanie? Czy z AC się traci zniżki? Jeśli jest ustalony właściciel to podobno właściciel odpowiada (w przypadku zwierzyny, która uciekła z gospodarstwa z OC rolniczego)?
Witam,odszkodowanie jak nie ma właściciela psa to nic nie dostaniesz bo i od kogo. A nawet jak by był właściciel to zawsze może powiedzieć że to nie jego pies, musiał byś mieć świadków którzy by potwierdzili czy to jego pies i sprawa do sądu jak by się nie przyznawał. Chyba że by pies miał nr identyfikacyjny ale to wymagane jest tylko w mieście przynajmniej w Kielcach. Jeśli chodzi o AC to myślę że jakiś % zniżek by ci zabrali, wszystko zależy od umowy AC jaką podpisałeś gdyż w przeciwieństwie do OC warunki ubezpieczenia AC ustala zakład ubezpieczeniowy i każdy zakład może mieć inne. Jeśli się mylę to niech ktoś mnie poprawi. Pozdrawiam. A i jeszcze jedno jak na drodze był znak UWAGA DZIKIE ZWIERZĘTA to nawet policja by mogla uznać niestety twoją winę ( w moim przypadku tak było jak sarna mi wyskoczyła, policjant powiedział jeszcze żebym się cieszył że nie przechodziła z młodymi bo w tedy to ja miałbym przerąbane.
Ostatnio zmieniony 30 gru 2015, 08:56 przez Mariusz 79, łącznie zmieniany 1 raz.
MARCEL! pisze:Dzięki. Halogeny całe na szczęście, jak najbardziej, nawet rys nie ma. Natomiast fakt, żeby zmienić żarówkę to trzeba ściągać zderzak.
Czy to dużo roboty dla mechanika albo blacharza/lakiernika?
Kiedyś miałem ściągany w sumie, żeby wymienić pompkę od spryskiwacza światełm.
Czy aby na pewno trzeba zdejmować zderzak żeby wymienić żarówkę? Miałem kiedyś problem z lewym przeciwmgielnym to przy okazji jak było auto na kanale to chwilka i wyjęta była żarówka przez mojego nadwornego mechanika a jak się okazało coś było luźne czasami świeciło czasami nie.
Zderzaka nie zdejmował
Ostatnio zmieniony 30 gru 2015, 08:59 przez lawless, łącznie zmieniany 2 razy.
QRZOL pisze:U mnie akurat nie ma osłony silnika,ale są jakieś plastiki które idą od dolnego plastiku na zderzaku na tarcza hamulcowe,odkręciłem je trzy lub cztery śrubki już nie pamiętam i zdjęcie dekielka z halogenu i dojście do żaróweczki jest....autko miałem na podnośniku
Takiego posta znalazłem na początku tematu.
Do administratora, moderatora wiem że napisem post pod postem ale za bardzo nie wiem jak je połączyć w jedną całość, z góry przepraszam
Ostatnio zmieniony 30 gru 2015, 09:43 przez Mariusz 79, łącznie zmieniany 2 razy.
Wg instrukcji trzeba demontować zderzak, aby wymienić żarówkę w przednich halogenach. Co nie oznacza, że nie ma jakiegoś skrótu :-)
P.S. Po założeniu żarówek i zamontowaniu zderzaka można wyregulować halogeny? One powinny świecić tuż przed maskę... Na pewno trzeba będzie ten, który nie działa, ustawić...
Mariusz 79 pisze:Myślę że kolega Lawless ma racje, to była by paranoja konstruktorów żeby do wymiany żarówki zdejmować zderzak.
Sprawa jest taka że kręciłem się troszkę po kanale razem z kumplem czyt mechanikiem i chwilka patrze ma żarówkę w ręku no i wychodzi sprawdzać na akumulatorze działa no to przeczyścił co trzeba i póki co świeci halogen a jak nie świecił trza było go jeb...
Na razie jest wszystko ok:)
Już mam wstępne oględziny:
-zderzak trochę pęknięty
-nie działa prawy halogen
- nie działa lewy spryskiwacz świateł
- wyciek z chłodnicy (nie wiadomo skąd)
Także zgłosiłem szkodę do ubezpieczyciela z AC. Wycenią i zadecyduje czy wezmę kasę czy bezgotówkowa naprawa...