
Potem przyszedł czas na wymianę tulej na sankach . Koszt 140zł a czas około 4 h przy pomocy ojca bo nie wszystko idzie samemu sobie przytrzymać. 4 z 6 były mocno wybite wyszły bez użycia młotka.


Po jeździe testowej mogę stwierdzić pełen sukces. Stuki ucichły a co najważniejsze grzeje. Przy -14 na zewnątrz temperatura na wylotach powietrza w środku naprawdę bardzo ciepła wręcz gorąca i to nawet na postoju gdzie poprzednio nie grzała. I co zauważyłem przez tą chwile co był założony zamiennik to nie grzał tak mocno jak oryginał.






