Ostatnia wymiana elementów zawieszenia nie pomogła stuki jednak nadal były tylko jazda testowa za krótka albo za delikatna. Postanowiłem dalej poszukać co delikatnie puka i wymieniłem kolejne elementy które mogły by to powodować.
Poduszki amortyzatora oraz łożyska.
Łączniki drążka reakcyjnego.
Po wymianie nadal są drobne jakby pukania z okolic zawieszenia

raczej końcówki kierownicze i sworznie wahacza są dobre oraz gumy wahacza jak sprawdzałem łyżką a luzu na łożyskach nie wyczuwam chwytając za koło także pomysły mi się kończą. Postanowiłem że jak będę jechał koło pozaprzyjaźnianej diagnostyki to wjadę na szarpaki i sprawdzenie amortyzatorów bo mogą to być jednak końcówki albo sworznie a je nie zawsze można wyczuć łyżką bo już kiedyś mi się przydarzyło że sworzeń trzymałem w ręce i nic nie wyczułem a tydzień później na przeglądzie okazało się że jest minimalny luz. No chyba że nic nie znajdą to czyli mogą być moje urojenia ale muszę to sprawdzić.
Przy okazji wypadu po części w drodze powrotnej wjechałem do OPLA po spryskiwacze mgłowe. Zapłaciłem coś około 13 zł za szt. Ale przy okazji jak tam byłem zapytałem o możliwość sprawdzenia nr VIN. Usłyszałem że nie ma problemu za darmo tylko proszą o dowód rejestracyjny i osobisty. No i po wpisaniu padło hasło ile widnieje na liczniku

Po czym usłyszałem że są dwie wiadomości jedna dobra druga zła. DOBRA serwisowana cały czas w oplu do samego końca, ostatni wpis ze stycznia 2014 a ja ją kopiłem w czerwcu. A zła to że miała wtedy 240tys. czyli skręcona około 70 tys. Szczena opadła bo po aucie tego nie widać ale z drugiej strony lepiej bo dużo rzeczy miała wymienione na koniec na nowe w oplu jak akumulator, rorząd, świece tarcze i klocki. Ale co dokładnie było jeszcze robione to się nie dowiedziałem bo wszystko po niemiecku a gościu powiedział że on niemieckiego nie zna. A jak poprosiłem o wydrukowanie to usłyszałem -nie da rady bo te informacje są dla nich tylko do wglądu.