paweldm pisze:Niestety zafirki ze względu na wspomaganie elektrohydrauliczne mają problem z powstawaniem skoków napięcia, które objawia się przyśpieszonym przepalaniem żarówek. Przerabiałem żarówki różnych firm i za każdym razem efekt był ten sam.
W 1 cz potwierdzam - pompa wspomagania kiery w ZA potrafi przy kręceniu "ściąć" napięcie i widać to po intensywności świateł oraz podświetlenia zegarów. Jak to w Zośkach bywa, mam już za sobą wymianę jednej pompy i zarówno w starej jak i nowej pompie ten efekt jest zauważalny.
W 2 cz zaprzeczam - pomimo w/w spadków napięć używam od 2 lat Osram NightBreaker w światłach drogowych oraz od 1,5 roku Osram CoolBlue Intense w światłach mijania. Żarówki śmigają aż miło, nic się nie przepala. Przejściowo miałem żarówki BOSMA ale.. Cóż...
Myślę że cała sprawa ma też indywidualny oddźwięk zależny od każdego auta - wystarczą bardziej zajechane szczotki alternatora czy niestabilności w "trzymaniu" przez regulator ładowania a już się to będzie przekładać na skoki napięcia i spalanie żarówek. Przy okazji pytanie- nie zauważałeś w tym okresie krótkiej żywotności żarówek zjawiska chwilowego zaniku wspomagania kierownicy?
A tak generalnie to ja sobie bardzo chwalę Osramy- światło żyleta, ładna wiązką na luzie sięgająca 400 m, nikogo nie oślepia a kontrast taki że igłę można na drodze znaleźć... Niemniej po wcześniejszych pochwalnych postach kusi mnie próbny zakup Tungsramów jak zamienników., Nigdy wcześniej nie miałem kontaktu z tymi lampkami więc na razie się nie wypowiadam...