Zafira A Z18XE 2005 czy Zafira B Z18XER 2005 - Którą kupić?
Moderator: Tunio999
-
Kazelott
Zafira A Z18XE 2005 czy Zafira B Z18XER 2005 - Którą kupić?
Zafira A Z18XE 2005 czy Zafira B Z18XER 2005 - Którą kupić?
Proszę o wyczerpanie tematu pod kątem:
- Wytrzymałość silnika (wiek, przebieg) ?
- Czy w praktyce różnica w mocy (125KM a 140KM) jest bardzo wyraźna?
- Czy warto wydać 4-5 000 więcej? (Średnia różnica między Zośką A i B z tego samego roku)
Pozdrawiam
P.S. Sorki za te "Turbo", pomyliłem Z OPC którą wcześniej brałem pod uwagę.
Dzięki Maćku za zwrócenie uwagi.
Proszę o wyczerpanie tematu pod kątem:
- Wytrzymałość silnika (wiek, przebieg) ?
- Czy w praktyce różnica w mocy (125KM a 140KM) jest bardzo wyraźna?
- Czy warto wydać 4-5 000 więcej? (Średnia różnica między Zośką A i B z tego samego roku)
Pozdrawiam
P.S. Sorki za te "Turbo", pomyliłem Z OPC którą wcześniej brałem pod uwagę.
Dzięki Maćku za zwrócenie uwagi.
Ostatnio zmieniony 24 lut 2016, 22:12 przez Kazelott, łącznie zmieniany 2 razy.
-
Maćku
- Zafiromaniak
- Posty: 2451
- Rejestracja: 09 wrz 2014, 16:00
- Imię: Maciej
- Lokalizacja: Międzyrzecze G.[SBI]
- Auto: seria 3
- Model: e46
- Oznaczenie silnika: M47,M54
ZA jest starszej konstrukcji końcówka jej produkcji jest na pewno bardziej dopracowana niż ZB w początku produkcji gdzie na pewno ma problemy pierwszych lat konstrukcyjnych... co nie zmienia faktu że na pewno jest świeższa... oba silnik są fajne ogólnie w żadnym z tych silników nie masz turbo
Gdyby miał wybierać wybrałbym raczej ZB lecz musiała by być w dużo lepszej kondycji niż ZA
Gdyby miał wybierać wybrałbym raczej ZB lecz musiała by być w dużo lepszej kondycji niż ZA
-
miodzik
-
Piasek
ZB i silnik 1.8XER
Stare 125KM cierpią na chlanie oleju i albo dolewasz i smrodzisz albo inwestujesz i robisz.
ZA to już archaizm - w środku koszmarnie wygląda i ceny lecą na łeb na szyję... To za co rok temu po 14 tyś zł płacili dzisiaj za 9 tyś sprzedać nie idzie.
1.8XER jest bardzo dynamiczny, mało pali i nie ma problemów z konsumpcją oleju.
Stare 125KM cierpią na chlanie oleju i albo dolewasz i smrodzisz albo inwestujesz i robisz.
ZA to już archaizm - w środku koszmarnie wygląda i ceny lecą na łeb na szyję... To za co rok temu po 14 tyś zł płacili dzisiaj za 9 tyś sprzedać nie idzie.
1.8XER jest bardzo dynamiczny, mało pali i nie ma problemów z konsumpcją oleju.
-
Rafoooo
-
Piasek
- paweldm
- Zafiromaniak
- Posty: 946
- Rejestracja: 13 gru 2011, 00:03
- Imię: Paweł
- Lokalizacja: GST (pomorskie)
- Auto: Peugeot 308SW
- Model: P308
- Oznaczenie silnika: A20DTH
W ZA silnik jest lepszy do lpg. Ma hydrauliczne kasatory luzów zaworowych, w ZB luz trzeba regulować ręcznie.
Jest Peugeot 308SW 2.0Bluehdi i Meriva B 1.7cdti
Była Zafira A 1.8 16v lpg i B 2.0 Turbo +lpg oraz zastawa, polonez, tempra, espace II i IV omega B, tigra, C3, C4 Grand Picasso, Outlander II, Berlingo III, Astra J 2.0cdti, Peugeot 308
Była Zafira A 1.8 16v lpg i B 2.0 Turbo +lpg oraz zastawa, polonez, tempra, espace II i IV omega B, tigra, C3, C4 Grand Picasso, Outlander II, Berlingo III, Astra J 2.0cdti, Peugeot 308
-
Piasek
Ale hydraulika góry nic nie pomoże na osiadające gniazda zaworowe.
Owszem - zwalnia z konieczności okresowej kontroli luzów (raz na 60 tyś km to nie jest jakiś specjalny problem) a jak przewalisz 200-250 tyś km na gazie to i tak już głowica do roboty.
Kwestia kto tyle jeździ ... bo ja uważam że dużo zagazowaną Zochą jeżdżę a to i tak ledwie 34 tyś km przez rok.
Raz skontrolowałem dla świętego spokoju upewniając się tylko że wszystko OK i wszystko w granicach dopuszczalnych przez producenta.
A jak ci skopią instalację lub źle zestroją to i hydraulika nie pomoże: 20-25 tyś km i głowica do roboty (jak jeszcze będzie co robić)...
Owszem - zwalnia z konieczności okresowej kontroli luzów (raz na 60 tyś km to nie jest jakiś specjalny problem) a jak przewalisz 200-250 tyś km na gazie to i tak już głowica do roboty.
Kwestia kto tyle jeździ ... bo ja uważam że dużo zagazowaną Zochą jeżdżę a to i tak ledwie 34 tyś km przez rok.
Raz skontrolowałem dla świętego spokoju upewniając się tylko że wszystko OK i wszystko w granicach dopuszczalnych przez producenta.
A jak ci skopią instalację lub źle zestroją to i hydraulika nie pomoże: 20-25 tyś km i głowica do roboty (jak jeszcze będzie co robić)...
-
Janus
-
Piasek
Z tymi kołami bym nie dramatyzował. Mój ma 171 i nie wiem o kołach a nawet jak zdechną - no kurna toż to normalna cześć eksploatacyjna jak zestaw rozrządu, tyle że rzadziej się wymienia. Ogromną rolę w ich żywotności odgrywa olej: czysty i często zmieniany oraz zgodny z wymaganiami producenta silnika.
-
Janus
Twój ma tylko 171tys km. Ja jak zdaję auta służbowe (diesle) to po niespełna 4 latach mają 200tys km a silniki w nich pracują jak traktorki
. A ile jest na rynku aut z przebiegami po 300tys... Sam oglądałem przed zakupem Zośki Astrę H z 2007r z przebiegiem 320tys km (1.8 benzyna).
A teraz postaw się w miejscu takiego człowieka, co kupił 10-letnie auto z cofniętym licznikiem - wymieni w nim nie tylko eksploatacyjne rzeczy, a koszty napraw sięgną ponad 50% wartości rynkowej... Więc są rzeczy eksploatacyjne i eksploatacyjne
A teraz postaw się w miejscu takiego człowieka, co kupił 10-letnie auto z cofniętym licznikiem - wymieni w nim nie tylko eksploatacyjne rzeczy, a koszty napraw sięgną ponad 50% wartości rynkowej... Więc są rzeczy eksploatacyjne i eksploatacyjne
-
Janus
