Tak jak już wcześniej wspominałem zośka ma być rodzinnym „dupowozem” więc to jest najbardziej optymalne rozwiązanie opona nie wygląda jak kartofel a i jest w miarę komfortowa

Tu nie będzie żadnych naciągów, może jedynie w przyszłym sezonie zawita jakiś gwint i delikatnie go skręcimy

, Bo jak na mój gust zośka jest trochę za miękka (jestem przyzwyczajony do sztywniejszych zawieszeń ).
A dziś Zośka dostała taki prezent. Teraz już możemy łapać gumę.
