Najlepiej przedłużką kątową popatrz ile kasy zaoszczędzi wiesz ile kosztuje ta sonda diagnostyczna lub katalizator, więc ja wolałbym druciarstwo.Janus pisze:Ale to moim zdaniem druciarstwo jest

Moderator: Sebu$
Najlepiej przedłużką kątową popatrz ile kasy zaoszczędzi wiesz ile kosztuje ta sonda diagnostyczna lub katalizator, więc ja wolałbym druciarstwo.Janus pisze:Ale to moim zdaniem druciarstwo jest

Dziadek - ale ja nawet nie miałem na myśli wymiany sondy, bo przy LPG NIE ZAWSZE sonda jest winna. Po prostu przy pracy na LPG oscylacje lambdy są dłuższe niż przy benzynie. Może nie jest tak przy sekwencji (nie wiem - nigdy nie miałem), ale na pewno jest tak przy starszych instalacjach II-generacji. Może też tak być, że skład spalin jest inny i za katem będzie za ubogo??Dziadek13 pisze:(...)popatrz ile kasy zaoszczędzi wiesz ile kosztuje ta sonda diagnostyczna lub katalizator, więc ja wolałbym druciarstwo.
Instalacja nie jest aż taka stara (technologicznie). Jest to instalacja wtrysku sekwencyjnego. Generalnie jak zajrzałem do instrukcji regulacji/podłączenia, to ta instalacja tylko bierze sygnał z sondy lambda (dolutowanie kabelka). Nie ma opcji rozcięcia i emulacji sondy. Także na LPG musisz mieć tak wyregulowaną instalację, aby po prostu nie było błędów.Filipo1234 pisze:Witam jeszcze raz.Dodam ze mam starą instalacje lpg typu jz-zenit 2005.I tak jak pisałem brak kata czyli co dystans na drugą sondę?A jak wstawić dzielnik napięcia?Pozdrawiam