Ładna sztuka, do full wyposażenie dużo nie brak, lakier ładnie się prezentuje aczkolwiek i tak nie brałbym tego auta w ciemno

skoro już pozamiatane to pozostaje mieć nadzieję, że nic z autem nie będzie się dziać jednak byłbym dobrze nastawiony, bo sam silnik do awaryjnych nie należy a reszta to sprawy eksploatacyjne, które tyczą się każdego auta. Swoją drogą ja też nabyłem swoją zofię taką samą drogą jaką opisuje sprzedający. Moja przyjechała do Polski bez wspomagania i naprawa dużo nie kosztowało a auto trafiło mi się świetne

Moja historia jest potwierdzona i można w nią wierzyć. Podobno z Belgii dużo jest takich aut uszkodzonych na sprzedaż. Sprawne oko i ręka potrafi z gruzu wyłowić jeszcze bardzo sprawne auta

i tak oto takie auta trafią do Polski, lecz nikt się nie przyzna, że kupił je jako uszkodzone, lecz określi auto ceną jak i opisem jako egzemplarz premium, igiełka
