Ad blocker detected: Our website is made possible by displaying online advertisements to our visitors. Please consider supporting us by disabling your ad blocker on our website.
Mam obecnie OMEGĘ 2.0 16V + LPG - 70% mojej jazdy to miasto na krótkich odcinkach i zastanawiam się nad Zafirą ale diesel i myślę nad 2.2 DTI. Dobry to silnik czy nie ? Nie chciałbym się władować na minę jak np. z silnikami od Renault 3.0 V6 diesel, w ktorych była wada konstrukcyjna .
ciężko się przed tym obronić gdyż elektroniczny EGR to dość kapryśne urządzenie chociaż potrafi działać bezawaryjnie ale potrafi też "rypać" się non stop...
dodatkowo często pojawia się problem zapieczonych świec żarowych i czasami bez rozwiercania sie nie obejdzie... generalnie proponuje przeanalizować wszystko co jest w tym dziale....
pewnie koledzy jeszcze coś dorzucą bo ja 2.2 dti miałem kiedyś i z w/w problemów doświadczyło mnie tylko rozwiercanie zapieczonej świecy...
a jeszcze jedno... - chyba oczywiste - przebiegi w ropniakach są przeważnie duuuuużo większe więc wyeksploatowanie niektórych elementów może generować dodatkowe koszty...
Co do ekonomiczności to nie mogę Omega w mieście pali 16 LPG i jeszcze benzyna na rozruch, to wyjdzie w przeliczeniu, ok 9l ropy - a 2.2 DTI ma kopa lepszego niż 2.0 16V w Omedze. Co to reszty usterek podanych przez ciebie, to w każdym można się dopatrzyć czegoś w tym stylu.
osobiście mam 2.2 dti jeżdżę 2 latka naprawa to tarcze klocki tył- drążki stabilizatora amory tył łożysko prawe przód lepszej firmy to koszt 350 zł do wymiany tłumik akumulator a po zatem ok
obecnie przejechane 140 tyś spalanie 7 do 8 l ropy ale jak mu dobrze kładziesz to ponad 10 łyka
Ja szukałem OPC ale nigdzie nie mogłem kupić i kupiłem 2.2 DTI,mam ją 10 miesiecy,przejechałem 35.000 km i oprócz zapchanego filtra paliwa i lozyska w pompie wspomagania to śmiga mi bezproblemowo,ja wcześniej tez miałem Omegę 2.0 z gazem i Zośka 2.2 DTI na pewno w mieście jest ekonomiczniejsza.
NIE KUPUJ. Mam taką od sierpnia 2009 r. Wtedy miała przejechane 130 tys. Ja przejechałem 13 tys. ido tego momentu raz był czyszczony EGR, potem wymiana 1900, prawie co miesiąc wizyta na komputerze, różne błędy w tym błąd sygnał z czujnika wałka rozrządu poza zakresem (to raczej wyrok na pompę wtryskową) problemy z ECU itp. No i najlepsze: jak padnie w zafirze 2.2 dti rocznik 2003-2005 dwuwtykowa pompa wtryskowa, to nie da się jej regenerować - nikt się tego nie chce podjąć. Można kupić nową w serwisie opla za jedyne 12 tys. Pozdrawiam.