Wysokie spalanie Zafira B Z18XER
-
synpapieza81
Wysokie spalanie Zafira B Z18XER
Witam serdecznie,
Od dwóch lat jestem posiadaczem Opla Zafiry B Z18XER, przedtem miałem "przyjemność" jeździć Renault Scenic 1.9 dCI z którym miałem wielkie problemy. Przesiadka do Zafirki była dobrym wyborem, przez te dwa lata nie miałem z nią większych problemów aż do teraz. Przeleciałem pobieżnie forum i nie zauważyłem podobnego tematu, jeżeli jest to przepraszam.
Do rzeczy, 2 tygodnie temu wymieniłem w pojeździe olej oraz filtry. Napraw oraz serwisowania dokonuję u rzetelnego mechanika który postawił na "nogi" mojego Scenica podczas gdy kilku innych nie potrafiło sugerując kosztowne i niepotrzebne naprawy. Po wymianie filtrów oraz oleju zauważyłem że pojazd spala znacznie więcej paliwa aniżeli do tej pory. Na niskich biegach (głównie 2-jce) przy rozpędzaniu chwilowe zużycie paliwa nienaturalnie wzrastało z 2, 3 litrów do 20-30 (najwięcej 38 l). W miarę przyspieszania i zmiany biegów zużycie było mniejsze ale i tak od razu zauważyłem różnicę. Przy jeździe na drugim biegu na odpuszczonym gazie zużycie paliwa oscylowało w okolicach 11-12 litrów, przy delikatnym gazie na obrotach 2000 obr./s zużycie wzrastało nieznacznie o kilka litrów. Problem występuje w zasadzie na niskich biegach przy rozpędzaniu się, w trasie tudzież na prostych odcinkach gdzie jadę ze stałą prędkością spalanie utrzymuje się na normalnym poziomie. Przed wymianą oleju i filtrów średnie zużycie paliwa wynosiło u mnie ok. 9,8 l/100 km w mieście przy dosyć "ciężkiej" nodze. Przy spokojniejszej jeździe potrafiłem zejść poniżej 9 l/100. Na chwilę obecną jeżdżąc "rozsądnie" przekraczam nieznacznie 10 l/100 km.
Po wizycie u mechanika i podpięciu pod komputer wyskoczyły trzy błędy (zapomniałem spisać nr kodów):
- błąd termostatu
- błąd wałka rozrządu
- błąd immobilizera
Odnośnie immobilizera - kilkukrotnie zdarzyło się, że po włożeniu i przekręceniu kluczyka pojazd nie reagował (migająca lampka serwisowa). Po wyjęciu i ponownym włożeniu było wszystko OK więc być może immobilizer "nie widział" kluczyka.
Odnośnie termostatu - z tego co pokazał mi mechanik temperatura silnika pokazywała minus 40 stopni C.
Odnośnie wałka rozrządu - pojazd zakupiłem przy niecałych 90 tyś. km. Sprzedający zarzekał że rozrząd wymienił przy ok. 70 tyś. km. W chwili w/w usterek pojazd ma przejechane niecałe 129 tyś. km.
Błędy zostały wykasowane, mechanik polecił mi obserwować spalanie i w wypadku gdyby nic się nie zmieniło zalecił ponowną wizytę. Po ok. tygodniowej "obserwacji" problemy nie ustąpiły. Na jednym tankowaniu przejechałem niecałe 530 km. podczas gdy zawsze udawało mi się przekroczyć grubo ponad 600 km. Sprawdziłem również spalanie na 100 km - komputer wskazał 10,1 l/100 km nie mniej jednak do baku wlałem 11,7 litra więc było ponad 1,5 l. różnicy.
Mechanik zasugerował wymianę rozrządu jako że ten błąd wydawał się najpoważniejszy (oprócz gwarancji "na gębę" nie miałem żadnego dowodu, że poprzedni właściciel faktycznie go wymienił). Dodatkowo po sprawdzeniu termostatu okazało się, że grzałka jest uszkodzona i być może to był powód pojawienia się błędu. Mechanik stwierdził, że nawet pomimo uszkodzonej grzałki termostatu to raczej nie jest przyczyna zwiększonego zużycia paliwa. Z przyczyn stricte finansowych zdecydowałem się jedynie na wymianę rozrządu. Niestety po wymianie sytuacja nie uległa poprawie - spalanie w dalszym ciągu jest nienaturalnie duże, nawet na biegu jałowym.
Naturalnym wydaje się wymiana termostatu na nowy nie mniej jednak czy ktoś z forumowiczów miał podobny przypadek i może podpowiedzieć czy faktycznie w/w usterka wynika z uszkodzonego termostatu czy też z czegoś jeszcze.
Z góry dziękuję za pomoc.
Od dwóch lat jestem posiadaczem Opla Zafiry B Z18XER, przedtem miałem "przyjemność" jeździć Renault Scenic 1.9 dCI z którym miałem wielkie problemy. Przesiadka do Zafirki była dobrym wyborem, przez te dwa lata nie miałem z nią większych problemów aż do teraz. Przeleciałem pobieżnie forum i nie zauważyłem podobnego tematu, jeżeli jest to przepraszam.
Do rzeczy, 2 tygodnie temu wymieniłem w pojeździe olej oraz filtry. Napraw oraz serwisowania dokonuję u rzetelnego mechanika który postawił na "nogi" mojego Scenica podczas gdy kilku innych nie potrafiło sugerując kosztowne i niepotrzebne naprawy. Po wymianie filtrów oraz oleju zauważyłem że pojazd spala znacznie więcej paliwa aniżeli do tej pory. Na niskich biegach (głównie 2-jce) przy rozpędzaniu chwilowe zużycie paliwa nienaturalnie wzrastało z 2, 3 litrów do 20-30 (najwięcej 38 l). W miarę przyspieszania i zmiany biegów zużycie było mniejsze ale i tak od razu zauważyłem różnicę. Przy jeździe na drugim biegu na odpuszczonym gazie zużycie paliwa oscylowało w okolicach 11-12 litrów, przy delikatnym gazie na obrotach 2000 obr./s zużycie wzrastało nieznacznie o kilka litrów. Problem występuje w zasadzie na niskich biegach przy rozpędzaniu się, w trasie tudzież na prostych odcinkach gdzie jadę ze stałą prędkością spalanie utrzymuje się na normalnym poziomie. Przed wymianą oleju i filtrów średnie zużycie paliwa wynosiło u mnie ok. 9,8 l/100 km w mieście przy dosyć "ciężkiej" nodze. Przy spokojniejszej jeździe potrafiłem zejść poniżej 9 l/100. Na chwilę obecną jeżdżąc "rozsądnie" przekraczam nieznacznie 10 l/100 km.
Po wizycie u mechanika i podpięciu pod komputer wyskoczyły trzy błędy (zapomniałem spisać nr kodów):
- błąd termostatu
- błąd wałka rozrządu
- błąd immobilizera
Odnośnie immobilizera - kilkukrotnie zdarzyło się, że po włożeniu i przekręceniu kluczyka pojazd nie reagował (migająca lampka serwisowa). Po wyjęciu i ponownym włożeniu było wszystko OK więc być może immobilizer "nie widział" kluczyka.
Odnośnie termostatu - z tego co pokazał mi mechanik temperatura silnika pokazywała minus 40 stopni C.
Odnośnie wałka rozrządu - pojazd zakupiłem przy niecałych 90 tyś. km. Sprzedający zarzekał że rozrząd wymienił przy ok. 70 tyś. km. W chwili w/w usterek pojazd ma przejechane niecałe 129 tyś. km.
Błędy zostały wykasowane, mechanik polecił mi obserwować spalanie i w wypadku gdyby nic się nie zmieniło zalecił ponowną wizytę. Po ok. tygodniowej "obserwacji" problemy nie ustąpiły. Na jednym tankowaniu przejechałem niecałe 530 km. podczas gdy zawsze udawało mi się przekroczyć grubo ponad 600 km. Sprawdziłem również spalanie na 100 km - komputer wskazał 10,1 l/100 km nie mniej jednak do baku wlałem 11,7 litra więc było ponad 1,5 l. różnicy.
Mechanik zasugerował wymianę rozrządu jako że ten błąd wydawał się najpoważniejszy (oprócz gwarancji "na gębę" nie miałem żadnego dowodu, że poprzedni właściciel faktycznie go wymienił). Dodatkowo po sprawdzeniu termostatu okazało się, że grzałka jest uszkodzona i być może to był powód pojawienia się błędu. Mechanik stwierdził, że nawet pomimo uszkodzonej grzałki termostatu to raczej nie jest przyczyna zwiększonego zużycia paliwa. Z przyczyn stricte finansowych zdecydowałem się jedynie na wymianę rozrządu. Niestety po wymianie sytuacja nie uległa poprawie - spalanie w dalszym ciągu jest nienaturalnie duże, nawet na biegu jałowym.
Naturalnym wydaje się wymiana termostatu na nowy nie mniej jednak czy ktoś z forumowiczów miał podobny przypadek i może podpowiedzieć czy faktycznie w/w usterka wynika z uszkodzonego termostatu czy też z czegoś jeszcze.
Z góry dziękuję za pomoc.
- rafant4011
- Zafiromaniak
- Posty: 6706
- Rejestracja: 29 wrz 2014, 15:53
- Imię: Rafał
- Lokalizacja: Warszawa Włochy[ESK]
- Auto: Zafira B
- Model: Cosmo
- Oznaczenie silnika: Z19DT
- Gender:
- Kontakt:
Jeśli to termostat; Rzeczywiście silnik może być niedogrzany, ale zważając że masz benzynę a temperatura na zewnątrz jest sporo powyżej zera może być to średnio prawdopodobne.
druga sprawa jest tego typu że może jakoś wyjątkowo dużo klimatyzacji używasz, w porównaniu do zeszłego roku? tylko że klima nie bierze 1,5l. więcej. Jak z oporami toczenia? może Ci któreś koło hamuje?
Ciekawy przypadek... Jeśli termostat nie trzyma Ci temperatury to i tak jest do zmiany, w zimie to odczujesz
termostat, nie może pokazywać minus 40*C to raczej komputer oszukuje...
poczytaj może tu znajdziesz odpowiedź;
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php? ... e+spalanie
druga sprawa jest tego typu że może jakoś wyjątkowo dużo klimatyzacji używasz, w porównaniu do zeszłego roku? tylko że klima nie bierze 1,5l. więcej. Jak z oporami toczenia? może Ci któreś koło hamuje?
Ciekawy przypadek... Jeśli termostat nie trzyma Ci temperatury to i tak jest do zmiany, w zimie to odczujesz
termostat, nie może pokazywać minus 40*C to raczej komputer oszukuje...
poczytaj może tu znajdziesz odpowiedź;
http://www.zafiraklub.pl/viewtopic.php? ... e+spalanie
Ostatnio zmieniony 09 sie 2016, 13:41 przez rafant4011, łącznie zmieniany 1 raz.
-
synpapieza81
Odnośnie klimatyzacji to prawie w ogóle jej nie używam. Od momentu wystąpienia problemu włączana była 2,3 razy.
Odnośnie oporów toczenia - już jakiś czas temu stwierdziłem że coś mi piszczy i trze po lewej stronie przy hamowaniu i skręcaniu. Ok. dwóch miesięcy temu mechanik przeczyścił klocki i cały mechanizm. Problem ustąpił ale na chwilę. Teraz znów coś tarło ale mechanik stwierdził, że to osłona błotnika. Wątpię by miało to jakiś związek z uwagi na fakt, że występowało to na długo przed pojawieniem się zwiększonego zużycia. Nie zauważyłem aby mnie ściągało w bok.
Przypomniałem sobie że przy okazji filtrów wymieniono tylną lewą sprężynę amortyzatora bo pękł jeden zwój ale też raczej nie ma to wpływu na spalanie.
Spróbuję szczęścia z tym termostatem, jeśli się nic nie zmieni to będziemy szukać dalej. Może uderzę do autoryzowanego serwisu celem dokładniejszej diagnostyki.
Odnośnie oporów toczenia - już jakiś czas temu stwierdziłem że coś mi piszczy i trze po lewej stronie przy hamowaniu i skręcaniu. Ok. dwóch miesięcy temu mechanik przeczyścił klocki i cały mechanizm. Problem ustąpił ale na chwilę. Teraz znów coś tarło ale mechanik stwierdził, że to osłona błotnika. Wątpię by miało to jakiś związek z uwagi na fakt, że występowało to na długo przed pojawieniem się zwiększonego zużycia. Nie zauważyłem aby mnie ściągało w bok.
Przypomniałem sobie że przy okazji filtrów wymieniono tylną lewą sprężynę amortyzatora bo pękł jeden zwój ale też raczej nie ma to wpływu na spalanie.
Spróbuję szczęścia z tym termostatem, jeśli się nic nie zmieni to będziemy szukać dalej. Może uderzę do autoryzowanego serwisu celem dokładniejszej diagnostyki.
Ostatnio zmieniony 09 sie 2016, 15:59 przez synpapieza81, łącznie zmieniany 1 raz.
-
Crazy
-
synpapieza81
-
synpapieza81
Z tego co pamiętam to Castrol Magnatec 5W40. Taki był używany przez poprzedniego właściciela tak więc nic nie zmieniałem. Co do filtrów to nie wiem - te akurat kupował mechanik w Intercars-ie. Już chyba trzeci raz z kolei je kupuje i do tej pory problemów nie było. Stara się unikać tanich i nie sprawdzonych części.
-
synpapieza81
Hmm... a co to?
Mechanik ma lapka a na nim oprogramowanie które podpina pod port. Na lapku wyszły te błędy. Po wymianie rozrządu błąd z czujnikiem wałka rozrządu zniknął. Odnośnie termostatu - mechanik stwierdził, że błędu nie można wykasować na włączonym silniku. Na wyłączonym owszem ale ten od razu się pojawia po włączeniu silnika raz jeszcze. Na razie nie mam czasu nawet jeździć i sprawdzać bo ciągnę po 3 nocki po 12 h, dzień przerwy i znów to samo. Zamówiłem termostat, w przyszłym tygodniu pojadę wymienić i zobaczymy czy pomogło.
-
rygoreg
-
damiandacosta
Witam od niedawna jestem posiadaczem zafiry b 1.8 140 koni 2007 rok .
problem jest taki zena wyswietlaczu spalanie mam 14.4 litra na 100km , podkreslam ze praktycznie tera jezdze tylko do pracy. 2.5 km w. jedna strone. Czy jest mozliwosc ze na takich dystansach moze az tylko palic w czasie niskich temperatur??
czy to. wina czegos innego. czytalem zemoze sonda lampa czy przeplymomierz.
Prubowalem zalac do. kora. az sie wyleje to. nawet na 50.km zalalem 10 litry ale to nie jest realne bo pierwszy raz zalalem. az wylewala sie z korka benzyna a oststnio zalewalem na 3 odbicia wiec pewnie doladowalem wiecej i tyle faktycznie nie spalil ale z 14 litra spala mi bankowo.
podkreslam ze przekladke robilem z easytronika i tam majstrowali w przeprogramowaniu komputera oprogramowania.
bledow zadnych nie ma... nic sie nie swieci. jezdzi normalnie nic nie szarpie czy brak mocy.
problem jest taki zena wyswietlaczu spalanie mam 14.4 litra na 100km , podkreslam ze praktycznie tera jezdze tylko do pracy. 2.5 km w. jedna strone. Czy jest mozliwosc ze na takich dystansach moze az tylko palic w czasie niskich temperatur??
czy to. wina czegos innego. czytalem zemoze sonda lampa czy przeplymomierz.
Prubowalem zalac do. kora. az sie wyleje to. nawet na 50.km zalalem 10 litry ale to nie jest realne bo pierwszy raz zalalem. az wylewala sie z korka benzyna a oststnio zalewalem na 3 odbicia wiec pewnie doladowalem wiecej i tyle faktycznie nie spalil ale z 14 litra spala mi bankowo.
podkreslam ze przekladke robilem z easytronika i tam majstrowali w przeprogramowaniu komputera oprogramowania.
bledow zadnych nie ma... nic sie nie swieci. jezdzi normalnie nic nie szarpie czy brak mocy.
-
damiandacosta
troszke ten post ma. inne objawy.... u mnie zadnych bledow nie ma